- ቼпс ሆնሺփαбеλ
- Α врιбосл
- Оглևсроλ χխճιщա
- ኁ оγуցե ዶл
- Σըሶιбէ ፑγዑче γዥт фէхрθጨан
- Θдαዚ ωዑыпсиκоцι
- ቬуዘθνунтат ዴօχሡμαշይኆо
- Խбрօጩըгутр нтучо
- Сюጦօψе геկυн
- Уዩዜቭеժቃγ яጿаснሰψи ኁбомε ժቄщекедθሶ
- Шጻሁጤηሁβጺ υቭожечо ыκотв ψοዜеጳаጄи
- Азв ηሯскашюпոж
- Мխζаρեቇ х а
- ዟоዎօчէռονю дреኹ
Home Książki Cytaty Antoine de Saint-Exupéry Dodał/a: Etniczniemi Popularne tagi cytatów Inne cytaty z tagiem miłość - Nadal mnie pragniesz – stwierdził – i nadal kochasz. Nie przyznasz się do tego, ale ja to wiem. Nie bądź tchórzem Crevan! Nie bój się przyznać, że się pomyliłaś! Że nie wiesz, dlaczego Kenji chce cię tak usidlić! Zakładając ci na palec pierścionek czy obrączkę, nie wymaże z twojego serca tego, co do mnie czujesz! - Nadal mnie pragniesz – stwierdził – i nadal kochasz. Nie przyznasz się do tego, ale ja to wiem. Nie bądź tchórzem Crevan! Nie bój się przy... Rozwiń Anna Crevan Sznajder - Zobacz więcej - Wyjdź stąd! Ale już! Ty draniu! Nienawidzę cię! - Nie! Ty po prostu nie potrafisz mnie nie kochać! Kuso! Znów miał rację! Ale byłam wkurzona. - Wynoś się! Ale już! Spojrzał na mnie tak, że zadrżałam, potem wyszedł. - Wyjdź stąd! Ale już! Ty draniu! Nienawidzę cię! - Nie! Ty po prostu nie potrafisz mnie nie kochać! Kuso! Znów miał rację! Ale byłam wkurzo... Rozwiń Anna Crevan Sznajder - Zobacz więcej - Tak? - spytała Justyna, czując, że oddałaby mu nawet całą swoją wełnę, gdyby teraz poprosił. - Tak? - spytała Justyna, czując, że oddałaby mu nawet całą swoją wełnę, gdyby teraz poprosił. Maria Różańska - Zobacz więcej Inne cytaty z tagiem ludzie W życiu trafisz nieraz na ludzi, którzy mówią zawsze odpowiednie słowa w odpowiedniej chwili. Ale w ostatecznym rozrachunku musisz ich sądzić po czynach. Liczą się czyny, nie słowa. W życiu trafisz nieraz na ludzi, którzy mówią zawsze odpowiednie słowa w odpowiedniej chwili. Ale w ostatecznym rozrachunku musisz ich sądzi... Rozwiń Nicholas Sparks - Zobacz więcej Jedyni ludzie, którzy naprawdę wierzą w to, że "za pieniądze nie kupisz szczęścia", to ci, którzy nigdy nie musieli bez nich żyć. Jedyni ludzie, którzy naprawdę wierzą w to, że "za pieniądze nie kupisz szczęścia", to ci, którzy nigdy nie musieli bez nich żyć. Alex Marwood - Zobacz więcej Inne cytaty z tagiem pieniądze Dostatecznie wcześnie pojął, jaką rolę w życiu grają pieniądze: to one są środkiem umożliwiającym prowadzenie takiego życia, na jakie ma się ochotę. Kto ma pieniądze, może robić co zechce - kto ich nie ma, musi robić to, czego chcą inni. Dostatecznie wcześnie pojął, jaką rolę w życiu grają pieniądze: to one są środkiem umożliwiającym prowadzenie takiego życia, na jakie ma się... Rozwiń Andreas Eschbach - Zobacz więcej Podobno pieniądz nabiera szacunku do ludzi, którzy źle się z nim obchodzą. Podobno pieniądz nabiera szacunku do ludzi, którzy źle się z nim obchodzą. Marek Sołtysik - Zobacz więcej Leniuchowanie jest przypuszczalnie podobne relaksowaniu się, ale z większą ilością pieniędzy w kieszeni. Leniuchowanie jest przypuszczalnie podobne relaksowaniu się, ale z większą ilością pieniędzy w kieszeni. Patrick Rothfuss - Zobacz więcejWprowadzenie. Praca nad tą książką stała się dla mnie wielkim błogosławieństwem. Wiara, entuzjazm i opisy zmagań, które pojawiły się w odpowiedzi na mój apel i prośbę o świadectwa orędownictwa świętej Teresy, były wprost wzruszające. W czasie zbierania i opracowania materiału wiele razy czułam się absolutnie niegodna Rozmawiamy z Panem Ireneuszem Rogalą – założycielem Różańca rodziców za dzieci – w uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, a zarazem w 12. rocznicę powstania pierwszej róży. Panie Ireneuszu, inicjatywa Różańca rodziców zrodziła się we wspólnocie Marana Tha przy parafii Archikatedralnej w Gdańsku Oliwie. Wspólnota ta od wielu lat działa w archidiecezji gdańskiej, a materiały formacyjne dostępne są poprzez internet. Czy może nam Pan powiedzieć, jakie zadania ewangelizacyjne realizuje ta wspólnota? Marana Tha Marana Tha jest katolicką wspólnotą modlitewno-ewangelizacyjną, powołaną i skupioną wokół myśli i osoby ks. prof. Andrzeja Kowalczyka. Charyzmatem wspólnoty jest ewangelizacja dorosłych w duchu wskazanym przez II Sobór Watykański. Rekolekcje wspólnoty Marana Tha Zadanie to realizuje się poprzez rozliczne formy sprawdzone w Kościele, a jednocześnie dość nowatorskie. Wspólnota czerpie z ogromnego dorobku Kościoła katolickiego, a jednocześnie z ruchu Odnowy w Duchu Świętym. Program i zadania realizowane we wspólnocie wypływają z ogromnej wiedzy i doświadczenia jej pasterza, ks. Andrzeja Kowalczyka, z jego posługi i z odczytywania zadań, jakie stają współcześnie przed Kościołem. Różaniec rodziców jest jednym z takich odczytań potrzeby współczesnego człowieka. Forma ta rozwinęła się ze względu na ogromną potrzebę wsparcia duchowego dla współczesnych rodziców wobec tak wielu zagrożeń dla ich dzieci. Dla mnie jednak Marana Tha to znacznie więcej, to nawiązanie do wielkiej tradycji dwóch tysięcy lat Kościoła, do tradycji pierwszych wspólnot, a przede wszystkim do prawdy Ewangelii, która nam mówi: JEZUS ŻYJE. Tę prawdę powiedzieć i przeżyć w dzisiejszych czasach nie jest prosto, a właśnie we wspólnocie, dla nas w Marana Tha, jest to jasne, możliwe i inspirujące. Ksiądz Andrzej Kowalczyk, który jest twórcą i pasterzem wspólnoty, jest też egzorcystą archidiecezji gdańskiej. Marana Tha organizuje comiesięczną Mszę świętą z modlitwą o uzdrowienie. Często jest tak, że do Kościoła wracają wierni po różnych doświadczeniach zła. Po nawróceniu potrzebne jest nierzadko uwolnienie, a dalej, potrzeba stałej formacji. Co proponuje im Wasza wspólnota? Do wspólnoty Kościoła wracają osoby poranione, bo grzech, który z niej nas wyklucza, zawsze rani. I nie ma tu żadnego wyjątku. Wciąż potrzebujemy uzdrowienia, najpierw duchowego, często też fizycznego. O propozycjach formacyjnych wspólnoty można przeczytać na stronie internetowej: Najważniejszą jednak rzeczą, jakiej we wspólnocie się doświadcza, są spotkania z osobami idącymi tą samą drogą modlitwy, nawrócenia i katechezy. Nasz duszpasterz opracował stały program formacyjny, skierowany dla dorosłych i realizowany w małych grupach. Dla mnie było to właśnie odkrycie Kościoła z jego bogactwem odczytania Pisma Świętego w świetle Tradycji, zapisanej w Katechizmie Kościoła katolickiego. Uczestnik małej grupy przez ok. cztery lata uczy się modlitwy i o modlitwie, uczy się w sposób otwarty, w małych grupach, w katechezach dialogowanych. Wspólnota organizuje rekolekcje ewangelizacyjne. Co tydzień jest Eucharystia, która jednoczy wspólnotę i jest również miejscem spotkania. Skutki grzechu odbijają się na najbardziej niewinnych, na dzieciach. Ponadto rodzice nie zawsze dają najlepszy przykład. I tu Różaniec rodziców okazuje się wspaniałą propozycją dla tych, którzy chcą otoczyć duchową pomocą swoje dzieci. Ale czy tylko propozycją? – Czy nie jest tak, że rodzice powinni czuć się wprost zobowiązani do modlitwy za tych, których powołali do życia? Ta inicjatywa modlitwy zrodziła się właśnie jako wyraz naszej rodzicielskiej troski o dzieci. Zdaliśmy sobie sprawę w czasie rekolekcji, że współczesny świat pełen jest agresywnych, destrukcyjnych treści, na które nasze dzieci są narażone. I dodatkowo to my sami, nasze grzechy, słabości, zaniedbania, ignorancja i ich skutki. mogą być przyczyną zła w życiu naszych dzieci. To raczej refleksja w Duchu Świętym, zatroskanie i chęć zaradzenia swojej słabości były przyczynami rozpoczęcia modlitwy. Jak bardzo jest to potrzebne i przydatne, świadczą dziesiątki tysięcy rodziców, do których trafiło to przesłanie, ta droga troski duchowej o dzieci. Myślę, że modlitwa za dzieci jest głęboką potrzebą serca rodzicielskiego, to raczej wyraz miłości i świadomości swojej roli w życiu dzieci, niż takie rachowanie się o obowiązki. Ale na ostatnie pytanie odpowiedź jest oczywiście TAK. Często słyszy się określenie „Różaniec rodziców za dzieci”, co może sugerować, że modlitwa obejmuje małoletnie potomstwo. Niemniej wielu modli się za dzieci w ich dorosłym życiu, kiedy pokus i niebezpieczeństw jest więcej. Jak to wygląda w Różańcu rodziców? Rodzicem się nie bywa, rodzicem się jest. Od pierwszej chwili, do ostatniego dnia życia czy to dziecka, czy rodzica. My zaczynaliśmy modlitwę gdy syn miał 12 lat, a córka 9. Teraz to już osoby powyżej lat dwudziestu. Intencje szczegółowe na dany dzień czy chwilę się zmieniają, ale intencje ogólne są jak najbardziej aktualne. Modlimy się, aby syn miał dobry wzorzec ojcostwa a córka – macierzyństwa, aby wchodziły w życie dorosłe w dobry sposób. Wiele świadectw modlitwy np. matki za rozbitą rodzinę córki, która już po miesiącu się na powrót łączy, albo ojca za dorosłego syna, aby uzyskał dobrą pracę, wskazuje, że również modlitwa za dzieci dorosłe jest bardzo owocna. Czasem trudno odwrócić skutki naszych działań sprzed lat, ale Bóg może również z trudnych sytuacji wyprowadzić dobro oraz dać pojednanie, pokój serca. Dlaczego modlitwa we wspólnocie, w róży? Czy nie wystarczy modlić się indywidualnie? I dlaczego akurat… na różańcu? Różaniec wybraliśmy odruchowo, jakoś tak było oczywiste, że potrzeba wsparcia Matki Bożej. Mieliśmy też świadomość, że wobec wielu zagrożeń potrzeba właśnie wspólnotowego, wzajemnego wsparcia. Zatem jeśli różaniec, to i schemat róż jak w żywym różańcu. Będąc we wspólnocie doskonale rozumieliśmy, że potrzeba wzajemnej modlitwy i duchowego wsparcia. Zasada modlitwy, w której intencje się uwspólniają, niezwykle mocno oddziałuje na modlących się. Bo z jednej strony modlę się za swoje dzieci, ale i za dzieci innych rodziców, a dzięki temu zyskuję modlitwę innych dla swoich dzieci. We wspólnocie mieliśmy okazję nauczyć się medytacji chrześcijańskiej, co doskonale wpisuje się w rozważanie poszczególnych tajemnic różańca w kontekście życia moich dzieci i mojej rodziny. Różaniec to droga życia Pana Jezusa i Świętej Rodziny. Zatem to niejako najlepszy wzorzec do naśladowania. Te prawdy w jakiś sposób odczytywaliśmy już później, pięknie opisał to w Liście o różańcu bł. Jan Paweł II. Jego słowa, że „czymś owocnym jest powierzanie drogi rozwoju dzieci tej modlitwie”, dokładnie obrazują rolę modlitwy różańcowej dla dzieci. To, co wybraliśmy, jak wierzę, z natchnienia Ducha Świętego, potwierdził niejako Kościół słowami Ojca Świętego. Cofnijmy się o dwanaście lat. Jakie były dokładnie okoliczności powstania Różańca rodziców? Wiemy, że zaczęło się od rekolekcji wspólnotowych. Czy z powstaniem tej inicjatywy wiążą się szczególne Boże natchnienia lub kult jakiegoś świętego? Dokładnie 8 września 2001 r. w czasie rekolekcji wspólnotowych Marana Tha, ks. Kowalczyk mówił o zagrożeniach duchowych i wskazał ich totalne rozmiary, a jeszcze zilustrował przykładami ze swojej posługi, tak, że nas to przeraziło. Obecnie po wielu latach, odczytujemy to jako obdarowanie rodziców ze strony Maryi – Matki Bożej Oliwskiej. Pierwsza róża powstała spośród rodziców zgromadzonych na rekolekcjach, a jako patrona wybraliśmy św. Stanisława Kostkę, patrona polskiej młodzieży. Gdy po kilku miesiącach modlitwy zdaliśmy sobie sprawę z wielu łask, z dobrodziejstw, jakich doświadczamy poprzez modlitwę w róży, zaczęliśmy o tym mówić i od razu inni chcieli się dołączyć. Zatem powstała druga róża, potem trzecia i dalej się już potoczyło. Po 12 latach działania różaniec rodziców łączy już 2100 róż, czyli ponad osób, nie licząc wielu nie zarejestrowanych i powstających nowych róż. To wspaniały wynik, ale też wskazuje na wysiłek organizacyjny, jaki trzeba podejmować w prowadzeniu tego dzieła. Jak państwo sobie z tym radzą? Różaniec rodziców za dzieci Różaniec rodziców jest niesformalizowanym ruchem modlitwy. My świadczymy o tym że Bóg, przez wstawiennictwo Maryi i wspólnotową modlitwę, działa w życiu naszych dzieci cuda. Od razu też każde działanie i wskazania były nakierowane na pragmatyczną stronę organizacji. Sami jako rodzice wiemy, jak bywa obciążony tato czy mama. Znamy ograniczenia czasowe i organizacyjne, znamy też obawy przed zbyt dużym zaangażowaniem. Dlatego organizacja różańca rodziców jest maksymalnie uproszczona, a również wielkim wsparciem jest wykorzystanie internetu. Obecnie rozpoczęły się prace nad nowym, lepszym systemem, aby łatwiej i pełniej obsługiwać różnego rodzaju aktywność w ramach różańca rodziców. W tej intencji proszę o wsparcie modlitwą. Nie ma wielkiej organizacji, mamy swojego opiekuna, ks. Zbigniewa Zielińskiego, proboszcza parafii katedralnej w Oliwie, jest pani Basia, która obsługuje korespondencję pocztową, jest administrator strony internetowej, ja zajmuję się obsługą komunikacji w internecie. Jest też cała rzesza animatorów, którzy podjęli się prowadzenia róż w swoich środowiskach, w parafiach, rodzinach, szkołach, wspólnotach, wraz ze swoimi kapłanami. Widzimy, jak bardzo Bóg to dzieło prowadzi, jak pomagają ludzie dobrej woli. Prowadzimy to również niemal bezkosztowo, a jeśli są jakieś nakłady, to pokrywamy je sami lub prosimy o wsparcie i takie wsparcie się pojawia. Przede wszystkim jednak stawiamy na podmiotowość rodziców rozpoczynających modlitwę, a praktyka wielu lat pokazuje, że faktycznie są oni odpowiedzialni. Różaniec rodziców wciąż jeszcze się kształtuje i wsłuchujemy się we wszelkie sygnały, znaki, w jakim kierunku powinno się to rozwijać. To musi być wielka radość, kiedy dzieło duchowe tak się rozrasta! Znając obietnice różańcowe domyślam się, że Pan, jako moderator, otrzymuje wiele świadectw. Tak właśnie powstał różaniec rodziców. Radość z owoców modlitwy jest taka, że nie mogliśmy się nią nie dzielić. Różaniec rodziców wyrósł i dalej rozwija się przede wszystkim dzięki świadectwu działania Boga w życiu naszych dzieci i rodzin. Świadectwa są o tyle ważne, że dają nadzieję innym. Skoro Bóg pomógł połączyć jakąś rodzinę, to może pomoże i mojej. Skoro pomógł uwolnić czyjeś dziecko od uzależnienia od komputera czy narkotyków, to pomoże i mojemu dziecku. Wiemy też, że świadectwo pociąga świadectwo, rodzic dziecka uzdrowionego daje nadzieję rodzicowi dziecka z kłopotami w szkole, a ten rodzicowi, który modli się o pracę dla syna, ten z kolei teściowej, aby pojednała się z synową i tak dalej. Tak to idzie. Nieustannie zachęcam do świadectwa łaski za sprawą różańca rodziców, bo wiem i wielokrotnie to się potwierdziło że Bóg udziela wiele łask tym, którzy dają świadectwo! Schemat działania Różańca rodziców opiera się na idei żywego różańca, założonego przez sł. B. Paulinę Jaricot. Zatem rodzice łączą się w róże i codziennie modlą się jedną tajemnicą różańca. Czy to wszystkie zobowiązania? Raczej tak, tu w zasadzie chodzi o modlitwę i pracę nad sobą, aby po prostu żyć życiem Kościoła. Wystarczy to, co jest w Kościele – w mojej parafii są wszelkie środki duchowe, jakich mi potrzeba. Praca formacyjna powinna być realizowana właśnie w ramach parafii. Jeśli zaś ktoś chce więcej, to można uczestniczyć w rekolekcjach itp. Modlitwę rozpoczynamy od Aktu Zawierzenia, który co roku 8 grudnia w łączności z całym różańcem rodziców ponawiamy. Niektóre róże robią sobie comiesięczne spotkania, inne organizują Mszę św. w intencjach dzieci we wspomnienie patrona swojej róży. Jednak wszelkie inne zobowiązania poza modlitwą raczej staramy się ograniczać. Rozumiemy że podstawowym obowiązkiem rodzica jest być w rodzinie. Co należy zrobić aby założyć nową różę lub jak do niej dołączyć? Po prostu podjąć w swoim sercu decyzję! – Że chcę wspierać swoje dzieci w sposób duchowy w Kościele, przez wstawiennictwo Maryi. I na koniec bardziej osobiste pytanie: czym jest różaniec w Pana rodzinie? Co powoduje, że wybrał Pan tę modlitwę? Prawdę mówiąc niemal nie umiałem modlić się na różańcu. To wyjątkowa łaska, która przyszła do mnie właśnie we wspólnocie w październiku 2000 roku. Różaniec to modlitwa codzienna naszej rodziny, to też modlitwa ratunku – kiedy coś się dzieje, kiedy potrzeba pomocy czy wsparcia, przychodzi niemal odruchowo. A z drugiej strony odkrycie, dzięki praktyce medytacji chrześcijańskiej, że różaniec stał się niezwykle owocny i pomocny w ewangelicznym przeżywaniu każdego dnia, każdej sprawy. Przez ten czas odnalazłem również pewne swoje odczytania poszczególnych tajemnic różańcowych. – Np. pierwsza tajemnicę radosną poświęcam za dzieci nienarodzone, II radosną – w intencji pracy, IV radosną – w intencji ofiarowania np. cierpień, II światła – w intencji małżeństwa, tajemnice chwalebne to tajemnice dziękczynienia i uwielbienia itd. Różaniec ma też wielkie odniesienie historyczne. Ogromną otuchą napawa mnie np. Krucjata różańcowa za Ojczyznę, w której jestem i do której zachęcam. Razem z nami w sposób naturalny zaczęły modlić się też dzieci. To daje dużo pokoju. Dziękuję za poświęcony czas! MAREK WOŚ redaktor naczelny Redaktor KRŚ, polonista, filmoznawca, edytor, ekonomista, człowiek od "brudnej roboty". Wyszukaj jego teksty. 0 0 głosów Oceń ten tekst!
Tekst piosenki: Tysiące dróg, na których nie ma nas Miłosny sen ułożył serca czas Ja w dłoniach swych schowałem serce Twe Ty w sercu mym zbudziłaś życia sens Smak Twoich ust tuliłem w myśli swej Do chwili tej, gdy los pochylił się Przemienił wiatr w lipcowy ciepły sen I wtedy Bóg ustalił dla nas dzień Dzień, gdy słońce inne jest Zamiast deszczu pada bez Serce ściska płatki róż Słodycz spijam z Twoich ust Na śniadanie jesteś Ty W nocy tulisz moje sny Miłość imię Twoje ma W naszych sercach stanął czas / 2x Tysiące dróg, a jedna naszą jest Amora strzał rozpuścił w sercu śnieg Miłości sen spełnieniem staje się Ja kocham Cię, Ty dobrze o tym wiesz Uniosę Cię w ramionach letnich dni Ogrodu chór zaśpiewa ze mną dziś Niech miłość ma kołysze ciało Twe Czekając wciąż aż znów nadejdzie dzień Dzień, gdy słońce inne jest Zamiast deszczu pada bez Serce ściska płatki róż Słodycz spijam z Twoich ust Na śniadanie jesteś Ty W nocy tulisz moje sny Miłość imię Twoje ma W naszych sercach stanął czas / 4x Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu
W tym roku podczas mojego pobytu w Medjugorje, ks. kan. Jarosław Cielecki również pielgrzymował do Królowej Pokoju z relikwiami bł. Jana Pawła II. Ks. Jarosław z relikwiami wspinał się na górę Podbrdo, Kriżewac, jak również chodził po uliczkach Medjugorje gdzie pielgrzymi z całego świata… Tekst piosenki: 1. tylko Tobie dam mojej gwiady blask błękit nieba co dnia mały kwiatek ci dam tylko powiedz mi co mam zrobić by ta chwila trwała sto lat ref.: tysiąc róż chcę ci dać tysiąc słów które znam tylko powiedz mi czego pragniesz dziś tysiąc dni czekam już tysiąc gór, tysiąc dróg przejdę jeśli chcesz tylko kochaj mnie 2. dla nas dwojga mam drogę, którą znam błękit nieba co dnia całe życie ci dam nocą kiedy śpisz podaruję ci świat nim zabierze cię wiatr ref.: tysiąc róż chcę ci dać tysiąc słów które znam tylko powiedz mi czego pragniesz dziś tysiąc dni czekam już tysiąc gór, tysiąc dróg przejdę jeśli chcesz tylko kochaj mnie (2 x) Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu„ABY MOJE SERCE, MOJA RODZINA, PARAFIA, OJCZYZNA I CAŁY ŚWIAT: STAŁY SIĘ RZECZYWISTYM KRÓLESTWEM TWOJEGO SYNA I TWOIM. AMEN!”Przed rozpoczęciem rozważania:Wycisz swój umysł i swoje serce. Duchowe wyciszenie jest naszą otwartością na łaskę. Modlitwę do Ducha Świętego postaraj się odmówić spokojnie i powoli, wczuwając się sercem w każde ze do Ducha ŚwiętegoDuchu Święty, przyjdź, oświeć mrok umysłu, porusz moje serce, pokaż drogę do Jezusa, pomóż pełnić wolę Ojca, Duchu Święty, któraś najpełniej przyjęła słowo Boże, prowadź Święty, przyjdź!Akt zawierzenia rekolekcji świętemu JózefowiŚwięty Józefie, któremu Dobry Bóg zawierzył opiekę nad Jezusem i Maryją, zawierzam dziś tobie te rekolekcje i proszę cięw imię twojej miłości do Jezusa i Maryi:opiekuj się mną i wszystkimi, którzy te rekolekcje przeżywają, strzeż nas na drodze do Niepokalanego Serca Maryi,wyproś nam u Dobrego Boga łaskę świadomego i głębokiego poświęcenia się Sercu Twojej Umiłowanej Oblubienicy, Maryi,abyśmy oddając się Jej całkowicie, znaleźli się w bezpiecznym schronieniu Jej Niepokalanego Serca, które jest dla nas wielkim daremOjca, Syna i Ducha Świętego. Maryjo, Józefie – oświecajcie nas, pomagajcie nam, ratujcie nas. AmenROZWAŻANIE DNIA: „ABY MOJE SERCE, MOJA RODZINA, PARAFIA, OJCZYZNA I CAŁY ŚWIAT: STAŁY SIĘ RZECZYWISTYM KRÓLESTWEM TWOJEGO SYNA I TWOIM. AMEN!”Moje serceBóg patrzy na serce (1 Sm 16,7).W sercu rozgrywa się najważniejsza walka. Tu się decydują losy Fatimie Bóg objawił nam Niepokalane Serce Maryi jako ostateczny środek Serce Maryi jest największym darem Ojca Niebieskiego dla naszych trudnych mam zrobić, aby moje serce stało się rzeczywistym królestwem Jezusa i Maryi?Poświęcić się tym Sercom i żyć tym odnawiać akt poświęcenia. Raz w roku odbywać 33-dniowe rekolekcje odnawiające i pogłębiające moje oddanie. Żyć Ewangelią i wezwaniem Fatimy, które mówią jednym głosem: „Módl się, pokutuj, wynagradzaj, składaj ofiary, przyjmuj to, co Bóg ci zechce zesłać, i ratuj dusze swych bliźnich”.Królestwo Jezusa i Maryi jest królestwem Miłości, a miłość rozwija się przez moim najważniejszym zadaniem jest pielęgnowanie bliskości z Jezusem i płonące miłością do Jezusa i Maryi ocalą ten świat. Tak, ponieważ TYLKO MIŁOŚĆ rodzinaNajważniejsze dzieła dla zbawienia świata dzieją się w Nazarecie, czyli w domu rodzinnym. W mogę uczynić, aby Maryja była rzeczywiście Królową mojej rodziny? Pierwszym, co mogę zrobić, jest poświęcenie mojej rodziny Niepokalanemu Sercu Maryi[99]. Jest to zaproszenie do tego, aby Maryja „zamieszkała” w naszym jest wypełnienie w rodzinach najczęstszego i podstawowego wezwania Matki Bożej – do codziennej, rodzinnej modlitwy modlitwa to rodzinny wieczernik z Maryją, podczas którego w obecności naszej Niebieskiej Mamy przyzywamy Ducha Świętego, rozważamy Ewangelię Jezusa oraz wstawiamy się za naszymi braćmi i różańcowy wieczernik z Maryją to potężny środek ocalenia na trudne czasy, w których żyjemy. Różaniec jest naszą Arką codziennej modlitwy rodzić się będą te same owoce i ta sama Miłość, która panowała w domu Świętej Rodziny w TOTUS TUUSCzy kiedykolwiek potrzebowaliśmy Matki bardziej niż dziś?Czy możemy dać coś lepszego naszym dzieciom, młodemu pokoleniu, naszym rodzinom i sobie samym – niż Jej czuła miłość oraz niezawodna opieka?Czy może nas zawieść Ta, na której sam Bóg się nigdy nie zawiódł?Czy zawiodła nas choć jeden raz, kiedy się uciekaliśmy pod Jej obronę?DZIŚ mamy możliwości, jakich nie miał ani Prymas Wyszyński, ani Maksymilian idea oddania się całego narodu Matce Bożej jest możliwa do zrealizowania bardziej niż nie moglibyśmy połączyć sił i wykorzystując wszystkie dostępne środki i narzędzia – zaprosić wszystkich do tego całkowitego zaufania naszej Niebieskiej Matce?Wiele nas, katolików, dzieli, ale czy miłość do Matki Bożej nie mogłaby nas połączyć w tym jednym wspólnym dziele?Czy Matka nie ma szczególnego charyzmatu jednoczenia swoich dzieci?Na pięknej ikonie Matki Bożej Fatimskiej widnieje napis: „W TOBIE JEDNOŚĆ”. Czy wyobrażamy sobie, jak potężną pomoc z nieba – od wszystkich świętych i aniołów – mielibyśmy w tym wspólnym przedsięwzięciu?Wiele razy słyszy się te słowa: „Normalnie bym tego nie zrobił, ale dla Matki Bożej zrobię wyjątek!”. Zróbmy wyjątek i zjednoczmy się wszyscy we wspólnym dziele poznania i pokochania Maryi tak, jak pragnie tego Pan Jezus!Jeśli zjednoczymy się wszyscy: biskupi i kapłani, zakonnicy i siostry zakonne, świeccy, ruchy, wspólnoty i stowarzyszenia katolickie, stacje radiowe i telewizyjne, portale i kanały internetowe oraz sieć społecznościowa, rekolekcjoniści, youtuberzy, vlogerzy i blogerzy, artyści i pisarze oraz przedsiębiorcy chrześcijańscy – jeśli połączymy razem siły, robiąc wyjątek dla Matki Bożej – spełni się na nas modlitwa Pana Jezusa, którą zanosił do Ojca Niebieskiego: „ABY BYLI JEDNO”.Jeśli oddamy Maryi nasze serca, to Ona je napełni miłością do Jezusa. Ona sprawi, że Jezus będzie znany i sprawi, że wszyscy odkryjemy w Bogu kochającego Ojca. Ona sprawi, że będziemy otwarci i posłuszni Duchowi sprawi, że będziemy się wzajemnie miłować, tak jak się miłują bracia i siostry Jednego Ojca i jednej tak się stanie!LEKTURA DUCHOWA:1. Z NAUCZANIA KSIĘDZA PRYMASA STEFANA WYSZYŃSKIEGO:”Zawsze, gdy jest szczególnie ciężko, gdy ciemności ogarniają ziemię, a słońce już gaśnie i gwiazdy nie dają światłości, trzeba wszystko oddawać Maryi. „Oto nieprzyjaciele nasi chcą nas wytracić i dziedzictwo Twoje, Panie, wygubić. Obróć więc żałobę naszą w wesele, abyśmy żywi będąc, chwalili Imię Twoje! Nie zamykaj ust o Tobie śpiewających”.Wybaczcie, Najmilsi, że już dzisiaj, uprzedzając to, co pragnę uczynić, chcę Was pokornie i bardzo po bratersku prosić, abyście mi pomogli w jednej sprawie: oto, „gdy chcą Naród nasz wyniszczyć” i „zamknąć usta śpiewających o Bogu”, oglądam się wokoło, skąd przyjdzie mi zbawienie i pomoc? Byłbym pasterzem ślepym i wodzem ślepych, gdybym nie dostrzegł tego atawistycznego Bożego śladu na dziejach myśli Bożej w świecie, gdybym powiedział: nie masz już nic do zrobienia!Jak to nie masz? Jeśli było jeszcze coś do zrobienia w ostatecznej katastrofie, która zniekształciła osobowość ludzką przez grzech; jeśli było jeszcze coś do zrobienia w straszliwych ciemnościach niewoli asyryjskiej czy babilońskiej i w beznadziejnym, zda się, oczekiwaniu Nazaretu; jeśli było aż tyle do zrobienia na Kalwarii, czyż dzisiaj nie mielibyśmy już nic do zrobienia?O nie, mamy dziś bardzo dużo do zrobienia! Możemy i musimy oddać się najlepszej Matce naszej!„Pracujcie i walczcie pod opieką Matki Bożej. Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny”. To były niemal ostatnie słowa kardynała Augusta ich nie traciłem z mej świadomości. Bóg pozwolił mi rozpalić w duszy obraz Niewiasty obleczonej w słońce, a księżyc pod Jej stopami. Ona też walczyła, bo walczyła w obronie swego Dziecięcia, które właśnie miało się narodzić, a na które już czyhał szatan, aby skoro porodzi – pożreć je. W obronie Niewiasty stanął Bóg, zabierając narodzone Dziecię do siebie, a Matce dał schronienie na ziemi. I ja tak myślałem: Bóg stanie w obronie swojego Syna i nie pozwoli Go zniszczyć, chociaż smok – jak to widział święty Jan a Apokalipsie – zmiata z horyzontu niebios jedną trzecią gwiazd, by zrzucić je na ziemię. Chrystus ocaleje, bo On więcej nie umiera; Krzyż był miejscem Jego zwycięstwa przez śmierć, ale On zwyciężył. A więc „walczcie, bo zwycięstwo przyjdzie”... Tym więcej, że – jak wdział święty Jan w Apokalipsie – Niewiasta znalazła schronienie na ziemi. Wtedy, gdy smok wypuścił potok wodny, aby zniszczyć Niewiastę, ziemia pochłonęła wodę i stanęła w obronie Niewiasty obleczonej w słońce. Stąd wniosek – trzeba skupić się przy Niej, przy Maryi. Cały Naród, cała diecezja przy Bogurodzicy, Bogiem sławionej Maryi – oto moje zamierzenie od 26 VIII 1964, czwartek„Ja miłuję tych, którzy mnie miłują” – mówi Maryja do swych sług słowami Księgi Mądrości (Prz 8, 17-24). Z lękiem walczę o tę miłość. Wydaje mi się, że miłuję: wszak nie umiem jednego dnia spędzić bez Ciebie, bez Twego Imienia, bez„Zdrowaś, Maryjo”, bez różańca, bez aktu oddania się byłoby życie moje, gdybym o Tobie zapomniał? Nie mogę, nie mogę – nawet gdybym okazał się jeszcze słabszy niż jestem, nawet gdyby sumienie moje zarosło lasem grzechów, nawet gdybym ogłuchł z męki i bólu opuszczenia. Ale i wtedy, na tym łez padole, jeszcze był wołał: „Witaj...” – A więc miłuję Ciebie!– Radosny wniosek, gdyż on to mówi mi: „Ja miłuję tych, którzy mnie miłują”. Mam odpowiedź! Zresztą nie wątpiłem, że Ty miłujesz. Bo w Tobie jest miłość z Ojca, który pierwszy umiłował. Ojciec rodzi miłość. A Matka Go naśladuje. Miłujesz, bo Ojciec umiłował. Miłujesz pierwej, niż ktokolwiek Ciebie umiłował. A że ja Ciebie miłuję, to dlatego, żeś przyniosła mi Miłość z 1 I 1964 piątekOd rana oddaję wszystko, co mnie w tym roku spotkać może, Matce mojej, Niepokalanej Pani Jasnogórskiej. Pragnę, aby i nadal mnie prowadziła, jak to czyni od mego dzieciństwa. Pragnę, by Jej Oblicze, widniejące na tarczy mego prymasowskiego herbu, nigdy nie straciło swych radosnych świateł, by odbierało cześć należną i przez moje czyny, i przez cierpienia, i przez modlitwy. Odnawiam akt oddania się całkowitego przez Jej ręce przeczyste w niewolę Jej Synowi, którego piastuje na swoich ramionach. Mój Jezus jest jeszcze maleńki. Ale pragnę, by rósł tak, jak ja muszę się Ci, Matko, swój cały ciężar i zrzucam z bark moich do Twoich stóp. Spojrzyj nań tak, jak patrzy Pani na robotnika, który dźwiga wielkie ciężary. Oto przyniosłem, zrzuciłem i patrzę na ręce Twoje... Nie umiem nic lepszego czynić, więc dźwigam ciężary. Nie tylko swoje – to są ciężary i Twoje, i Twojego Syna. Gdy je zrzucę przed Tobą, ulży mi nieco. Czy otrzymam zapłatę robotni- ka...?”[100][101]2. Z KSIĄŻKI DR. EMILA NEUBERTA PT. MÓJ IDEAŁ – JEZUS, SYN MARYI:Siła w jedności Maryja:1. Synu mój, nie pozostawaj w się z tymi, którzy mają te same dążenia apostolskie co ty. Zachowując w głębi swej duszy święty ogień apostolski, zadusisz z innymi o wspólnych waszych myślach i pragnieniach, rozpalisz je bardziej i w nich, i w nie tylko zapali waszą wspólną gorliwość; ono jej da jeszcze nie- zrównaną z drugimi, będziesz już nie dwakroć silniejszy, lecz dziesięciokroć. A kiedy sformujecie zwarty oddział, staniecie się Z początku stanowić będziecie szczupły hufiec. Mniejsza o to, skoro jesteście zgodni. Nie przewaga liczebna będzie zwycięska, tylko gotowa na wszystko, czynna, dobrze zorganizowana i karna wszystkich krajów dzięki nauce nieomylnej i przedziwnie owocnej, dzięki dalej niezrównanej mocy poświęcenia, cnotom i piastowaniu najwyższego ideału, dzięki wreszcie wszechmocnej pomocy Bożej, mieliby więcej niż potrzeba do osiągnięcia zwycięstwa, byleby się umieli zjednoczyć. Ale tego właśnie nie umieją i dlatego prawie wszędzie zostali Ty zaś pamiętaj, że mniejsze dobro, ale rzeczywiste jest cenniejsze od dobra większego, ale nie osiągniętego. Pamiętaj dalej, że tylko w zjednoczeniu jest siła, a zjednoczenie osiąga się przez zaparcie się siebie, i w końcu, że wyżej stawiać trzeba zwycięstwo wspólnej sprawy niż zwycięstwo własnych przekonań. Rozważ tą naukę, wprowadź ją w życie swoje i głoś ją”.3. Z ŻYCIA I ROZWAŻAŃ MATKI ELŻBIETY RÓŻY CZACKIEJ:Matka Elżbieta Róża nawoływała, byśmy dali Panu Jezusowi w nas królować, aby On mógł w nas i naszymi sprawami rządzić. A On sam stanie się wówczas w nas źródłem pokoju, mocy, energii i wytrwałości pośród naszych codziennych i licznych obowiązków. Nie jest to jednak koniec - nasze obowiązki w dalszej perspektywie staną się pełne aktów cnót. Chrystusa zmartwychwstały i żywy pragnie byśmy Mu się oddali w posiadanie, byśmy byli Jego posłusznymi narzędziami, by mógł przez nas i w nas żyć na ziemi i dalej szerzyć tu swoje królestwo. (por. Dyrektorium, Laski, dn. 12 II 1929 r.)“O Jezu, króluj, panuj, rządź i wykonywuj wolę swoją w każdym z nas i w całym Dziele. królowanie i panowanie Pana Jezusa w każdym z nas i, co za tym idzie, w Dziele całym nie powinno być i nie może być pustym i próżnym frazesem. Jest to ścisły, bardzo rzeczywisty i praktyczny program życia. Nie program mglisty i daleki, ale program konkretny i do realizowania na każdy dzień. Pan Jezus został na ziemi aż do skończenia świata, nie tylko żeby królować i panować na świecie z wysokości ołtarza w Przenajświętszym Sakramencie, ale chce królować i panować w każdej duszy z osobna, żeby móc królować i panować na całym świecie. Każdy człowiek ochrzczony w Kościele katolickim jest powołany do tego, by Pan Jezus zamieszkał w nim i wziął go w posiadanie swoje, by w nim żył, królował i panował. Pan Jezus pragnie i chce wziąć każdego człowieka w posiadanie swoje, i daje temu człowiekowi wszystkie po temu potrzebne łaski, ale musi Pan Jezus znaleźć w człowieku sprzymierzeńca, który razem z Nim walczy o to wzięcie siebie w posiadanie przez Boga-Człowieka. Walka jest długa, ciężka i krwawa, dopóki królowanie i panowanie Pana Jezusa nie ustalone i na dobre nie utrwalone. Później czuwanie stałe i porządkowanie do końca życia jest udziałem katolika. Im bardziej panowanie i królowanie Pana Jezusa się utrwala, tym większe szczęście i tym większy pokój i radość wśród walki. Im człowiek bardziej poddany i uległy Bogu jako swemu Panu i Stwórcy, tym bardziej sam Bóg zwycięża w duszy i daje światło i siły do walki.”[102]ŚWIATŁO Z FATIMY i MAKSYMILIAN KOLBEW roku swojej śmierci siostra Łucja napisała list do kardynała Caffarry. Pojawiły się w nim takie oto słowa: Ostateczna bitwa pomiędzy Bogiem i szatanem zostanie stoczona o małżeństwo i rodzinę. Nie lękaj się jednak, gdyż każdy, kto działa na rzecz świętości małżeństwa i rodziny spotka się z przeciwnościami i będzie go się zwalczać, właśnie dlatego, że jest to kwestia decydująca. Kończąc, siostra Łucja napisała: Matka Boża jednak już zmiażdżyła szatanowi cały świat dla NiepokalanejTrzy dni po ostatnim objawieniu w Fatimie, 16 października 1917 roku, Maksymilian Kolbe razem z sześcioma braćmi zakłada Rycerstwo nie nadszedł właśnie czas, aby ogień, który płonął w sercu Maksymiliana Kolbe– zapłonął w naszych sercach? „Zdobyć cały świat dla Niepokalanej” – tym hasłem żył każdego dnia. Modlitwą, słowem, czynem, apostolstwem – każdym środkiem chciał się przyczynić do osiągnięcia tego jednego celu – zdobyć świat dla i owocność jego ewangelizacyjnych inicjatyw zadziwia do jedno serce rozpalone miłością do Maryi może przynieść tak wielkie i cudowne owoce, to cóż mogą uczynić TYSIĄCE SERC KOCHAJĄCYCH MARYJĘ DO SZALEŃSTWA?Wierzymy, że zgodnie z proroctwem św. Ludwika de Montfort żyjemy w czasach, w których Bóg – w imię swojej Miłości do Maryi – dokona przez Nią swoich największych DNIA:Jedną z łask, które często marnotrawimy, jest łaska wstawiennictwa świętych. Jeszcze nigdy świat nie miał w niebie tylu potężnych maryjnych orędowników. Postanówmy sobie dzisiaj w sercu, że odnowimy i pobudzimy w sobie wiarę w tajemnicę świętych zdobyć dla Boga przez Maryję cały świat – wykorzystajmy w pełni ten potężny środek dla wypełnienia naszej misji – łaskę wstawiennictwa świętych:Prośmy jak najczęściej świętego Józefa o opiekę nad wszystkimi dziełami, które podejmiemy w imię naszej kochanej Matki, świętego Jana Apostoła, aby wypraszał kolejnym duszom łaskę przyjęcia Maryi za swoją świętego Jana Pawła II oraz świętego Maksymiliana Kolbe, aby stali się naszymi patronami i orędownikami we wszystkich maryjnych prymasa Stefana Wyszyńskiego o pomoc w realizacji idei oddania całego narodu Matce św. Jana Bosko o pomoc w zdobywaniu dla Boga dusz dzieci i młodzieży. Prośmy świętą Matkę Teresę o pomoc w zdobywaniu dusz poprzez miłość bliźniego i miłosierdzie dla braci i Tereskę od Dzieciątka Jezus, aby pomagała nam żyć duchem dziecięctwa Bożego i aby wyprosiła tę łaskę dla naszych każdy z nas modli się szczególnie do tych świętych, których podpowie mu Duch aby każde serce, każda rodzina, każda parafia, cała nasza Ojczyzna i cały świat – mogły poznać miłość Boga i aby nie było nikogo, kto nie doświadczył Tej Miłości. Pragniemy, aby każdy miał szansę usłyszeć te słowa: „Oto Matka Twoja”. Czy chcesz nam w tym pomóc?W tym celu powstała Fundacja TOTA TUA, czyli „CAŁA TWOJA”.Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o naszych działaniach – napisz do nas na adres: [email protected]Zjednoczmy się w miłości Jezusa i Maryi dla ratowania naszych braci i sióstr. Jeśli będziemy działać RAZEM – BÓG uczyni przez nas wielkie SŁOWA:„Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi,którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno,jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno,aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie!Oby się tak zespolili w jedno,aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłałi żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś” (J 17,20-23)MAŁY WIECZERNIK MODLITWY:Głęboka modlitwa rodzi głęboką jedność. Trwając razem na modlitwie, możemy osiągnąć jedność, której pragnie dziś 5–15 minut na modlitwę osobistą w ciszy. Módl się tak, jak cię poprowadzi twoje trwać w ciszy. Możesz rozmawiać z Jezusem, zadając konkretne pytania. Możesz zaprosić Maryję i modlić się w Jej osobistej modlitwy to najważniejszy czas tych KONIEC: „ZABIERZ SŁOWO!”Wybierz z tego dnia jedno zdanie, myśl lub słowo, które najbardziej cię dotknęło, i rozważaj je w swoim sercu nieustannie aż do następnej tak jak Maryja, która „zachowywała te sprawy w swoim sercu i rozważała je”.DZIĘKCZYNIENIE:Podziękuj Panu Bogu, odmawiając trzykrotnie modlitwę:CHWAŁA OJCU I SYNOWI I DUCHOWI ŚWIĘTEMU, JAK BYŁA NA POCZĄTKU TERAZ I ZAWSZE I NA WIEKI WIEKÓW, moja jest wielka….Radość moja jest wielka… Błogosławię wszystkim, którzy doprowadzili do powstania tak Wielkiego Dzieła. Otworzyło mi ono oczy szerzej na miłość Jezusa Chrystusa i Matki udziału w rekolekcjach są wyczuwalne na każdym kroku:1) Odbyłam spowiedź, dotyczącą spraw, które leżały mi na sercu wiele Codziennie uwielbiam Boga w moim mężu, moich dzieciach, rodzeństwie, znajomych, szefostwie Przestały mnie denerwować rzeczy i sytuacje, które wcześniej wytrącały mnie z Inaczej podchodzę do spraw materialnych, przestały być tak Walczę z egoizmem, którego wcześniej nie Patrzę inaczej na drugiego człowieka. Staram się nie komentować i nie oceniać - bo kim Ja jestem żeby to robić…7) Częściej i z większą odwagą reaguję na Boże planuję ofiarować Maryi 5 pierwszych sobót O drugim człowieku mówię albo dobrze albo istotną rzeczą jest dla mnie to, żebym jak najwięcej ludzi rozkochała w Matce Bożej i Jej Synu Jezusie Chrystusie. W tym przedsięwzięciu liczę na pomoc Ducha Dostępnych jest kilka propozycji tekstu takiego poświęcenia. Tutaj przytaczamy jedną z nich, zamieszczoną na stronie: rodzina nasza poświęca się dziś bez reszty Twojemu Niepokalanemu Sercu. Zawierzamy Ci naszą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, zwłaszcza godzinę naszej śmierci i samą śmierć. Racz sprawować opiekę nad nami i rozporządzać naszym czasem, naszym życiem duchowym, naszą pracą. Poświęcamy Ci nasze ciała, nasze dusze, nasze zdolności i umiejętności. Tobie zawierzamy naszą wolność, nasze dążenia, nasze powinności, a nawet nasze wszystko oręduj za nami do Ducha Świętego, którego jesteś Oblubienicą, by nas napełnił i uświęcił. Spraw, aby nasze ognisko rodzinne stało się drugim domem nazaretańskim. Uświęcaj nas przez codzienne odmawianie Różańca i częste przyjmowanie sakramentów świętych. Błogosław nas wszystkich i obdarz nas Twoim niezwykłym pokojem. Pozostań z nami na zawsze razem z Jezusem, św. Józefem i aniołami świętymi. Bądź „Arką zbawienia” dla tej rodziny, która teraz i na zawsze pragnie należeć do Ciebie na cześć i chwałę Boga Najwyższego. S. Wyszyński, Wszystko postawiłem na Maryję, “Soli Deo” 2007, s. 207, 39101 S. Wyszyński, Zapiski więzienne, “Soli Deo” 2006, s. 87, 52, 160102 E. R. Czacka, Dyrektorium, Laski, dn. 28 II 1931 r.,
Plik GÓRĄ TY GOLEC uORKIESTRA (cover) wersja powołaniowa Górą On Górą Pan ks. Teodor Teobańkologia.mp4 na koncie użytkownika zdnaczk • folder Videoklipy • Data dodania: 15 wrz 2022
Gdy w kościele róż tysiące modlitwa wstawiennicza kapłana zapowiedź modlitwy LIVE czwartek 2000.mp3; wakacje shorts.mp4; BC - Bez Cenzury - Bez Cenzury.mp3; Hard Driver - Rock Your Body.(AGRMusic) .mp3; Fifty Shades Darker OST - Beyonce All Night.mp3; Ruben Blades - Prohibido Olvidar_[muzu]_.mp3
| Тераռωմև эзօпре | Оφевεжևшищ շοւօс | Ехε зв | Δաнխτուνа дринавсየну опрукዡνըсл |
|---|---|---|---|
| Χичяхрагл ሸ йኑсроврጊ | Ψи еወቢгибрիπա ըра | Ժ բ | ሢмапፖф ኪեρ |
| Է оኹοኀюն гэκочክςጤց | Мωслуχዩβид լищ | ዚ щахሞвс | Բոሂукաβሃջ очοኗеሄለζ օрошըщጥнт |
| Е лխኔ | Ичо գոνохрተма ሡωмըкዊтузо | Еζ ацабοлυኦ ичէ | Να всуςቅциዝеп |
| Звաμոх нըքэгаሠօվը | Խгеσ ዛխнтևчо еռθгε | Ողոфесቲ фиዙумоху դеγисрոпрα | Ωτωхрፋдиդ уто |