Znaczenia nie ma wiek, zawód ani usposobienie. Dobrym pomysłem jest zakup całego zestawu Nintendo Switch. Oprócz konsoli warto zdecydować się na dodatkowe kontrolery, gry czy futerał, który ochroni urządzenie podczas transportu. Wybór akcesoriów i dodatków do zestawu powinien być podyktowany potrzebami obdarowywanego.
Witam, Chciałbym poznać opinie osób, które posiadają tą konsolkę. Mobilność mnie nie interesuje ponieważ rzadko latam samolotami a jeszcze rzadziej jeżdżę pociągami a zazwyczaj jestem kierowcą tak więc z tego nie skorzystam Czy warto nabyć ten sprzęt? Posiadam PC do gier oraz PS4 pro jednak wiem, że Nintendo posiada swoje tytułu, w które można zagrać tylko na tej konsoli. W sumie chętnie bym pograł w Zelde - podobno taki wypas, oraz Mario klasyka jakby nie patrzeć. Podsumowując Nintendo dla mnie to egzotyka - oprócz gameboy-a (który nie był mój, grałem okazjonalnie) oraz troszkę dłużej (kilka tygodni) Nintedo 3ds nie grałem w nic z tej stajni. Szczerze mówiąc to dla mnie bardziej taki zakup z ciekawości niż z prawdziwego zainteresowania. Jakie są wasze opnie na ten temat? Pozdrawiam
Kupno przenośnej konsoli Nintendo nie jest łatwe. Producent dał nam do wyboru w obecnej, ósmej generacji, aż pięć opcji z linii 3DS / 2DS (nie licząc wariantów kolorystycznych). Nie da się wśród nich wybrać tej jednej, o której z pełną stanowczością można powiedzieć „ta jest najlepsza!”, natomiast postaramy się
Od pewnego czasu konsola Nintendo stała się dla mnie jednym z dwóch głównych urządzeń, które są odpowiedzialne u mnie za dostarczanie wrażeń związanych z rozrywką. Oryginalnie ten tekst powstał, gdy w moim domu zagościł Switch. Decyduję się go opublikować teraz. Mimo tego, iż konsoli używam rzadziej, niż kiedy powstawał, to jest to wpis aktualny Dziś pomyślałem, że warto przedstawić wam kilka powodów, dlaczego warto kupić ten sprzęt. Powód pierwszy: It’s me Mario! Co prawda to easter egg, który możecie usłyszeć na początku jednej z sekwencji w Assassin’s Creed II. Również chodzi o włoskiego skaczącego hydraulika ubranego w czerwoną czapkę. Switch przyciągnął mnie do siebie tym, że na półkach sklepowych niewiele po jego premierze pojawiło się również świetne, uzależniające Mario Odyssey. Przygoda ta spędziła mi trochę snu z powiek, a potem do tego doszły też inne gry i tak zostałem na dłużej. Powód drugi: Wszystko w kieszeni. Jestem osobą, która spędza trochę czasu poza domem, więc cenię sobie mobilność sprzętu, na jakim gram lub pracuję. Switch jest o tyle dobry, że mogę go sobie rozstawić obok kawy i spokojnie bawić się w świecie LEGO czy grać w jakąś inną produkcję nie martwiąc się, że zajmuję sporo miejsca. Dodatkowo całość niewiele waży w plecaku. Wzięcie konsoli i wszystkich gier ze sobą to tyle, co samo urządzenie. Przynajmniej z mojej perspektywy. Nie przemęczę się, kursując między uczelnią a domem. Powód trzeci: Mini Wiedźmin i wiele innych! Co prawda tytuł tego podpunktu miał być inny. Do dziś nie mogę wyjść z podziwu, że warszawskiej firmie CD Projekt RED udało się przenieść przygody Geralta z Rivi na takiego malucha. I zrobić to na tyle dobrze, że gra w niego jest prawie tak przyjemna, jak na innych konsolach czy komputerach osobistych. Coraz więcej produkcji, które ukazują się na Playstation czy Xbox dostają swój Switchowy odpowiednik od razu na premierę albo z drobnym obsunięciem. To idealnie pokazuje, że producenci coraz bardziej wierzą w tę platformę, więc zobaczymy, jak to wszystko potoczy się dalej. Powód czwarty: Switch ma w sobie to coś ze wspólnej gry mimo abonamentu potrzebnego, by grać online. Nie zrozumcie mnie źle, ale odkąd Switch jest na rynku to mam takie dziwne wrażenie. Każdy, kto go posiada, jest o wiele bardziej otwarty dyskusję i grę. Powód piąty: Switch w wersji Lite Osobiście byłem zaskoczony tym, że firma postanowiła również wydać wersję Lite tej konsoli, ale nic dziwnego, jest tak dobra, że kupiłbym i taką wersję, jeśli miałbym cały ten proces powtarzać. Urządzenia z tego, co pamiętam, różnią się od siebie tym, że jedna ma nieodczepiane sterowanie oraz mniejsze możliwości techniczne. Jednak przez to jest oczywiście odpowiednio tańsza w wielu sklepach. A to może kusić wielu, którzy chcą spróbować zabawy z tym technologicznym tworem. Powód szósty: Nintendo potrafi zaskoczyć! Kiedy pierwszy raz usłyszałem o nowej konsoli, która miała być jednocześnie przenośna, ale i przed kanapę. Wiedziałem, że to będzie coś, a dodatkowo właśnie fakt, że miała to być hybryda, przykuło to moją uwagę. Na tamten czas nie było niczego nowego. A przyznajmy szczerze, wszyscy potrzebowaliśmy szczerości. Powód siódmy: Switch wydaje się nowością. Ja wiem, że od premiery tej konsoli minęło już trochę czasu. Jednak ciągle gdzieś tam się jeszcze przewija jako to nowe. Coś, czego potrzebowaliśmy, więc wielu graczy uważa, że jest coś, co ciągle udowadnia, że potrafi jeszcze zaskoczyć. Czasem zrobi to jakąś nową grą, która wykorzystuje możliwości tej maszyny lub jakimś udanym portem. Pokazującym, że Switch to nie takie maleństwo, na jakie wygląda. Powód ósmy: Konsola, która dalej sprzedaje się, jak świeże bułeczki od swojej premiery. Jak czytamy w artykule Natalii Kieszek pod tytułem Sprzedaż Nintendo Switch w górę o blisko 170%. Przenośna konsola to hit rynku gier!: Switch oraz Switch Lite cieszyły się ogromną popularnością na całym świecie. Ich sprzedaż wzrosła o blisko 170% r/r: z 2,13 mln sztuk do 5,68 Kieszek Oczywiście na ten wynik wpłynął fakt, iż Japończycy musieli z powodów pandemicznych obniżyć liczbą produkowanych konsol. Nie sprawiło to jednak, że wyniki finansowe Nintendo zmalały, wręcz przeciwnie. Sprzedaż konsol Switch oraz Switch Lite wzrosła o 167% w okresie trzech miesięcy . Założenie, iż następny raport finansowy, może pokazać o wiele lepsze wyniki niż na chwilę obecną, jest jak najbardziej na miejscu. Ja już tak słowem kończącym ten wpis, chciałbym powiedzieć, iż ja ze swojej konsoli Nintendo Switch jestem bardzo zadowolony. Jej niektóre zalety opisane powyżej, dalej są aktualne. Mam nadzieje, że ten nowy (stary) wpis przekona niektórych do zakupu tego sprzętu od Nintendo.
Wyścig konsol nowej generacji trwa w najlepsze. Na świecie prym wiedzie w nim innowacyjne, najtańsze i najbardziej poręczne Nintendo Switch, a dalsze miejsca zajmują Sony PlayStation 5 oraz Microsoft Xbox – dostępny w słabszej i tańszej wersji Series S oraz mocniejszej Series X. Postanowiliśmy wziąć od lupę wersję mocniejszą i odpowiedzieć na pytanie, czy warto kupić konsolę
Nintendo Switch OLED to najnowsza konsola japońskiego producenta. Gdzie kupić ją najtaniej? Przedstawiamy wam najlepsze oferty z polskich sklepów. Nintendo dość niespodziewanie ujawniło konsolę Nintendo Switch OLED. Spodziewaliśmy się prędzej ogłoszenia modelu Nintendo Switch Pro, ale jak mówi stare porzekadło: "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma". Nintendo Switch OLED - specyfikacji i nowości Nintendo Switch OLED, pod względem wydajności, nie będzie się w żadnym stopniu różnić od standardowego modeli konsoli japońskiego producenta. Nowy model wyposażono za to w 7-calowy ekran OLED, który ma zapewnić "żywe kolory" i "wyraźny kontrast". Do tego możemy liczyć na większą ilość pamięci wewnętrznej - 64 GB, usprawniony system audio w trybie tabletu, nową, lepszą podstawkę z tyłu urządzenia (z regulacją nachylenia) oraz wbudowane złącze LAN (w doku). Zobacz również:Nintendo Switch OLED - czy warto kupić na premierę? Śmiemy wątpić Nintendo Switch OLED (fot. Nintendo) Nintendo Switch OLED - dostępność, gdzie kupić? Najlepsze oferty i najniższe ceny w polskich sklepach Media Expert W Media Expert Nintendo Switch OLED jest obecnie dostępne w sprzedaży. Konsola Nintendo Switch Oled (biała) - 1739 złKonsola Nintendo Switch Oled (czerwono-niebieska) - 1849 złKonsola Nintendo Switch Oled (biała) + słuchawki LOGITECH G435 (białe) - 2048 zł Konsoleigry W Konsoleigry konsola Nintendo Switch OLED jest obecnie dostępna. Konsola Nintendo Switch Oled (biała) - 1749 zł W konsola Nintendo Switch OLED jest obecnie dostępna. Konsola Nintendo Switch OLED (biała) - 1739 złNintendo Switch OLED (biała) + Pokemon Arceus - 1999 zł RTV Euro AGD W RTV Euro AGD konsola Nintendo Switch OLED jest obecnie dostępna. Konsola Nintendo Switch OLED (czerwono-niebieska) - 2399 złKonsola Nintendo Switch OLED (biała) - 2399 zł Media Markt W Media Markt Nintendo Switch OLED jest obecnie dostępne w sprzedaży. Konsola Nintendo Switch OLED (model biały) + Pokémon Shining Pearl - 1999 złKonsola Switch OLED (model biały) + The Legend of Zelda: Skyward Sword HD - 1999 zł Morele W Morele Nintendo Switch OLED jest obecnie dostępna w sprzedaży. Konsola Nintendo Switch OLED (biała) - 1739 złNintendo Switch OLED (czerwono-niebieska) - 1769 zł NeoNet W NeoNet konsola Nintendo Switch OLED jest obecnie dostępna w sprzedaży. Konsola Nintendo Switch OLED (biała) - 1739 zł Electro W Electro konsola Nintendo Switch OLED jest obecnie dostępna w sprzedaży. Konsola Nintendo Switch OLED (biała) - 1849 zł Komputronik W Komputronik model Nintendo Switch OLED jest obecnie niedostępny w sprzedaży. X-KOM W X-KOM model Nintendo Switch OLED jest obecnie dostępny w sprzedaży. Nintendo Switch OLED (biały) - 1749 zł Avans W Avans model Nintendo Switch OLED jest obecnie dostępny w sprzedaży. Konsola Nintendo Switch OLED (biała) - 1849 zł W model Nintendo Switch OLED jest obecnie dostępny w sprzedaży. Nintendo Switch OLED (czerwono-niebieska) - 1638 złNintendo Switch OLED (biała) - 1673 zł Allegro Na Allegro Nintendo Switch OLED jest obecnie dostępne: Konsola Nintendo Switch (OLED) biała - 1698 zł Allegro (oficjalny sklep) W oficjalnym sklepie Allegro model Nintendo Switch OLED jest obecnie niedostępny w sprzedaży. Gdy tylko będziemy wiedzieć coś więcej, możecie spodziewać się aktualizacji. Zobacz również: PS5 – gdzie kupić konsolę? Kompletna lista sklepów
Gdzie kupić Nintendo Switch w Czarny Piątek. Jeśli chcesz kupić standardowy model Nintendo Switch, sprawdź poniższe linki, aby zapoznać się z ofertami w Amazon, Best Buy, GameStop i Walmart. Ta specjalna edycja zawiera kopię Mario Kart 8 Deluxe oraz trzymiesięczny kupon na Nintendo Switch Online. Nintendo Switch Mario Kart 8 Deluxe
Intrygujący sprzęt dla biorę pod lupę Nintendo Switch i zastanawiam się, czy u schyłku obecnej generacji konsol warto sięgnąć po ten hybrydowa Minęły już niemal trzy lata od światowej premiery Nintendo Switch. Od tego czasu na rynku pojawiło się mnóstwo znakomitych tytułów zarówno na PS4, jak i Xbox One. Jednak Big N zawsze stoi gdzieś obok, proponując graczom zupełnie nowe doświadczenia. Tym razem nie chodziło wyłącznie o gry ekskluzywne. Japończycy zaprezentowali hybrydowy sprzęt, który może być zarówno konsolą stacjonarną, jak i przenośną. Mechanizm jest niezwykle prosty. Wystarczy wyciągnąć ekran ze stacji dokującej i podłączyć joycony, aby móc cieszyć się rozrywką w każdym miejscu na świecie. Dlaczego nikt wcześniej nie wpadł na ten pomysł? Źródło: Taka idea okazała się strzałem w dziesiątkę. Nie ukrywajmy, że konsole Nintendo przez wiele lat nie cieszyły się w Europie dużą popularnością. Ogromna biblioteka gier na wydanych wcześniej urządzeniach przenośnych to za mało, aby Nintendo DS, 2DS i 3DS zyskały uznanie graczy ze Starego Kontynentu. Sprzęty te nie oferowały grafiki rodem z dzisiejszych gier akcji, ekran nie był zbyt duży, a brak dołączonej ładowarki do zestawu z Nintendo 3DS miał być przysłowiowym gwoździem do trumny. Włodarze Nintendo uczą się jednak na błędach i zaproponowali konsolę przenośną z 6,2-calowym ekranem, który wyświetla obraz w rozdzielczości 720p (na ekranie telewizora – 1080p). Nie będziemy się tu rozwodzić nad technikaliami. Jest dużo słabiej, względem konkurencyjnych sprzętów, jednak nikt po Nintendo się cudów nie spodziewał. Ogromną siłą konsoli jest możliwość zabrania Wiedźmina, Diablo, czy Fify w podróż. Mowa oczywiście o tzw. casualowych graczach. Fani marki docenią tytuły ekskluzywne, o których porozmawiamy za chwilę. Należy jednak pamiętać, że podczas przygód Geralta z Rivii nie zobaczymy tak wielu detali i pięknych krajobrazów, jakie można podziwiać, grając nawet na podstawowej wersji PlayStation 4, nie mówiąc o PS4 Pro, czy Xbox One X. To nie ten poziom. Nintendo po prostu broni się możliwością grania poza domem. Czy to wystarczy? Należy zapytać niemal 53 mln właścicieli. Gry na wyłączność Biblioteka gier ekskluzywnych to jeden z najważniejszych czynników przy wyborze konsoli. Bogactwo tytułów na wyłączność od lat było ogromnym atutem Nintendo. W przypadku Switcha jest podobnie. Popularny Link z The Legend of Zelda, Mario, czy Donkey Kong to postacie, których nikomu przedstawiać nie trzeba. Jeżeli są bohaterami wysoko ocenianych produkcji...przepis na sukces gotowy. Oto kilka gier, przy których można odpłynąć na długie Legend of Zelda: Breath of the Wild Niesamowita przygoda w otwartym świecie. Link próbuje odkryć prawdę o wydarzeniach w Królestwie Hyrule. Gra jest mocno ukierunkowana na eksplorację. Nie zabraknie również mechanik rodem z RPG, a także ekscytującej, a zarazem wymagającej walki. Jedna z najwyżej ocenianych gier 2017 roku. Wiemy już, że powstaje sequel, lecz twórcy nie ujawnili daty Mario Odyssey Najpopularniejszy hydraulik świata wyrusza w fantastyczną przygodę. Nie zabraknie starych przyjaciół, a także nawiązań do produkcji z dawnych czasów. Fani Mario poczują się tu jak w domu. To jedna z tych gier, przy których cała rodzina może bawić się Smash Bros. Ultimate Fantastyczna bijatyka, w której występuje cała plejada postaci znanych ze świata gier. Wśród nich Mario, Pikachu, Pac-Man, Cloud, Solid Snake, Bayonetta i wiele innych. Każda ma swoje unikalne umiejętności, co czyni tę produkcję niezwykle różnorodną. Doskonała pozycja na krótką przerwę w codziennych Mario Maker 2 Bardzo oryginalna produkcja, która umożliwia projektowanie własnych poziomów w uniwersum Mario. Można je udostępnić innym graczom. Ogranicza nas wyłącznie wyobraźnia. Pozycja obowiązkowa dla miłośników niełatwych wyzwań. To tylko niektóre spośród wielu imponujących tytułów. Fani Mario sięgną również po Mario Kart, New Super Mario Bros. U Deluxe, a także Luigi Mansion 3. Natomiast entuzjaści pokemonów odkryją Pokémon: Let's Go i Pokémon: Shield\Sword. Nie brakuje również gier niezależnych, które cieszą się ogromną popularnością. Z pewnością każdy znajdzie tu coś dla kogo Nintendo Switch? Po Nintendo Switch powinni sięgnąć przede wszystkim gracze, którzy od wielu lat korzystają z urządzeń japońskiego producenta. Znani bohaterowie powracają w wielu znakomitych produkcjach. Konsola będzie również doskonałą propozycją dla osób, które uwielbiają zabawę w trybie przenośnym. To zdecydowanie najlepszy handheld na rynku. Nieco zawiedzeni mogą się czuć gracze, którzy oczekują wysokiej jakości grafiki w znanych produkcjach multiplatformowych. Jednak te ekskluzywne prezentują się nad wyraz atrakcyjnie. Przed zakupem warto mieć na uwadze, że podstawowy kontroler (grip połączony z joyconami) nie należy do najbardziej ergonomicznych. W sprzedaży znajduje się dużo bardziej przyjazny w obsłudze – Nintendo Pro Controller. Doskonale funkcjonuje również pad SN30 Pro+ marki 8 BitDo. Warto dodać, że na rynku pojawiła się nieco tańsza edycja konsoli – Nintendo Switch Lite. To wersja bez stacji dokującej, która oferuje wyłącznie możliwość gry w trybie przenośnym.
Czy na switch jest Google? Nintendo Switch nie jest wyposażony w GPS, aparat czy mikrofon, więc wiele aplikacji nie będzie działać poprawnie lub w ogóle z nich nie skorzystamy. Czy warto kupić Nintendo Switch w 2022? Kupno Nintendo Switch w 2022 roku ma jak najbardziej sens.
Już jutro odbędzie się premiera Nintendo Switch OLED. Sprawdź, czy warto inwestować w nowy sprzęt Japończyków. fot. Nintendo O tym, że Nintendo chodzi własnymi drogami wie niemal każdy. Japoński producent sztywno trzyma się swoich zasad i niechętnie je łamie. Po klęsce jaką była konsola Nintendo Wii U producent musiał jednak przemyśleć swoją strategię. Włodarze korporacji zdecydowali wówczas, że kolejne urządzenie musi czerpać z bogatego dorobku firmy, jak również oferować coś wyjątkowego. Tak też powstało Nintendo Switch – hybrydowe urządzenie, które świetnie sprawdza się jako konsola przenośna oraz stacjonarna. Japoński producent zdecydował się również otworzyć na zachodnich deweloperów. Dzięki temu możemy na popularnym „pstryczku” liczyć na takie premiery jak: Wiedźmin 3: Dziki Gon, DOOM czy Diablo 2: Resurrected. To wszsytko, jak również znakomite tytuły na wyłączność, przyczyniło się do ogromnej popularności Nintendo Switch. Niestety, sukces w przypadku japońskiego producenta okazał się najgorszym doradcą. Coraz bardziej pewnego swego Nintendo postanowiło wrócić do swojej dawnej praktyki „odgrzewania” flagowych urządzeń, a w tym przypadku Nintendo Switch. Trzeba bowiem pamiętać, że od premiery podstawowej konsoli (w marcu 2017) na rynku pojawiły się już jej dwie nowe wersje: Switch V2 oraz Nintendo Switch Lite. Pierwsza z nich to praktycznie kopia klasycznego modelu. Druga zaś to „wykastrowana” z możliwości podłączenia do odbiornika, wyłącznie mobilna wersja urządzenia. Już jutro z kolei otrzymamy Nintendo Switch OLED, które pokazuje dokładnie, jak bardzo Nintendo ignoruje swoich odbiorców i największych fanów. Zobacz również:Xenoblade Chronicles 3 - gdzie kupić najtaniej? Sprawdzamy najlepsze ofertyNintendo Switch OLED - gdzie kupić tanio? Najlepsze oferty w polskich sklepach [ fot. Nintendo Nintendo Switch OLED – skok na kasę czy coś więcej? Od pierwszej prezentacji Nintendo Switch OLED wywołuje więcej negatywnych niż pozytywnych emocji. Co najczęściej zarzuca się japońskiemu producentowi? Przede wszystkim ignorancję i brak komunikacji ze społecznością. W sytuacji gdy gracze oczekiwali czegoś na wzór Nintendo Switch Pro. Czyli pod każdym względem potężniejszej i lepszej wersji klasycznego „pstryczka”, to producent oferuje im Switch OLED, czyli nieco lepiej doprawionego, ale wciąż "odgrzewanego kotleta". Trzeba bowiem wiedzieć, że we wnętrzu nowej konsoli nie znajdziemy praktycznie żadnych zmian względem modelu z 2017 roku. Największą nowością (która zasłużyła na miejsce w nazwie) jest nowy, 7-calowy ekran OLED. Niestety wciąż jest to wyświetlacz o rozdzielczości HD (1280 x 720 pikseli), więc o dużo lepszej jakości możemy zapomnieć. Producent chwali się jeszcze enigmatycznym „usprawnionym system audio w trybie tabletu” i 64 GB pamięci wewnętrznej (klasyczny Switch ma tylko 32 GB). fot. Nintendo Nie da się ukryć, że Switch był już nieco przestarzały technologicznie w dniu premiery. Jednak w 2017 roku można go było jeszcze tłumaczyć. Na rynek wchodziły dopiero PS4 Pro i Xbox One X, natomiast bezpośrednia konkurencja - PS4 i Xbox One, również pozwalały tylko na obsługę maksymalnej rozdzielczości FullHD (tak jak Switch w docku). Obecnie, gdy od niemal roku możemy cieszyć się PlayStation 5 i Xbox Series X/S, wydanie takie modelu jak Switch OLED trudno potraktować inaczej niż jako „skok na kasę” Nintendo Switch OLED – specyfikacja Ekran: 7-calowy OLED (1280 x 720 pikseli)CPU/GPU: NVIDIA TegraMaksymalna rozdzielczość: FullHD w trybie stacjonarnym (dock) lub HD w trybie tabletuPamięć: 64 GB z możliwością rozszerzenia za pomocą kart microSDHC lub microSDXC Łączność: Wi-Fi (IEEE a/b/g/n/ac compliant), Bluetooth HDMI, USB-CGłośniki: StereoBateria: 4310mAh (litowo-jonowa) Dla kogo jest Nintendo Switch OLED i czy warto kupić? Naprawdę ciężko znaleźć powody, dla których posiadacze podstawowego Switcha mieliby inwestować blisko 1700 złotych w model OLED. Odrobinę większy ekran, trochę dodatkowej wbudowanej pamięci czy lepsze głośniki to zdecydowanie za mało. Szczególnie, że za niewiele więcej możemy dostać PS5 Digital Edition, a w znacznie niższej cenie Xbox Series S. Nintendo Switch OLED może być jednak interesującą propozycją dla osób, które z konsolami japońskiego producenta nie miało jeszcze w tej generacji styczności. Bogata biblioteka gier (w tym liczne tytuły przyjazne dla młodszych graczy), dwa tryby zabawy w połączeniu z ulepszeniami wersji OLED sprawiają, że obecnie to najlepszy model urządzenia dostępny na rynku. Jeśli zatem nie mieliście jeszcze okazji wypróbować „pstryczka” to Switch OLED może was zainteresować. Wszystkim innym mówi stanowcze – darujcie sobie. Zobacz również: Far Cry 6 - recenzja gry. Piekło, w którym można się zakochać
Pytacie - co sądzę o New Nintendo 2DS XL więc czas na odpowiedź. Czy nadchodząca kieszonsolka Nintendo będzie warta uwagi?SUBUJ bit.ly/PanKuBakaSub NIE BĘDZI
Ostatnia aktualizacja: 17 grudnia 2020 Następna FAQ Czy na Switch można odtwarzać dvd? Poprzednia FAQ Czy można uruchomić gry na Lite? Czy Nintendo Switch warte jest zakupu? Czy w 2020 warto kupić konsolę? A może lepiej poczekasz na potencjalną nową edycję konsoli? W tym rozdziale poradnika odnajdziesz odpowiedź na tę pytania. Czy Nintendo Switch jest warte zakupu?Oczywiście, mówimy tutaj o subiektywnej ocenie, ale naszym zdaniem Nintendo Switch jest naprawdę dobrą konsolą, która oferuje mnóstwo frajdy. Konsolę można obsługiwać i grać przenośnie, co jest świetną alternatywą, gdy wiele podróżujemy, lubimy grać i np. leżeć na łóżku, czy chcemy po prostu udać się na zewnątrz i zagrać np. w parku. Tryb przenośny bardzo dobrze działa i wiele gier świetnie się skaluje do małego wyświetlacza - jedynym minusem jest fakt, że najbardziej wymagające tytuły mogą wyczerpać baterię w ok. 2h, więc na dłuższe posiedzenia z konsolą warto zakupić power bank. Również w trybie dokującym, gdy konsola jest podpięta do TV oferuje ona sporo frajdy. Tytuły takie jak Mario Kart 8, Super Smash Bros, czy Mario Party dostarczają wiele frajdy i radości, gdy gramy w kilka osób. Konsolka Nintendo Switch jest świetną konsolą dla całej rodziny, bo oferuje wiele tytułów dla młodszych, jak i starszych odbiorców. Minusem konsoli jest fakt, że jak na 2020 rok jest ona dość przestarzała technologicznie. Podzespoły konsoli są słabe i tak naprawdę Zelda Breath of the Wild to absolutny max konsoli pod względem graficznym i wydajnościowym. Nie jest to konsola, gdzie zachwycić się można grafiką tytułów AAA i grać w trybie 4K. Nintendo broni się za to bardzo dobrymi exclusivami, bogatą bibliotekę tytułów Indie i trybem przenośnym. Kolejny minus konsoli to fakt, że wiele gier startuje z bardzo wysokiego progu cenowego, a na potencjalne promocje największych hitów Nintendo należy bardzo długo czekać, a i wtedy sięgają one np. 30, 40%. Jeśli planujemy grać tylko w trybie przenośnym, warto rozważyć zakup Nintendo Switch Lite. Ta wersja konsoli jest mniejsza i lżejsza, za to odpalić na niej można praktycznie każdą grę z klasycznego Switcha. Bateria również ciut dłużej wytrzymuje, choć brak możliwości podpięcia konsoli pod TV jest mocno odczuwalny, szczególnie jak chcemy zagrać ze znajomymi w tytuł kooperacyjny. Nintendo ogłosiło, że w 2020 nie zadebiutuje ulepszona wersja konsoli (Nintendo Switch Pro?), a sama konsola wciąż świetnie się sprzedaje, co gwarantuję, że na konsolę powstanie jeszcze sporo tytułów i Switch będzie bardzo długo wspierany. Następna FAQ Czy na Switch można odtwarzać dvd? Poprzednia FAQ Czy można uruchomić gry na Lite?
Dziewiąta generacja jest najbardziej aktualnym pokazem tego, na co stać obie firmy. Sprawdźmy zatem, co warto kupić – PS5 czy Xbox Series X? Dane techniczne: PS5 vs Xbox Series X. Nieważne, czy mówimy o Xbox Series X, czy PS5 – obie konsole pod względem wydajności są bardzo do siebie zbliżone.
Nintendo uwielbia wyciskać swoje marki do maksimum. Tyczy się to zarówno sprzętu, jak i serii gier. Switch to najlepiej sprzedająca się konsola na rynku, która zdeklasowała sprzęt Sony i Microsoftu, mimo iż ma dużo słabsze podzespoły i nie potrafi wygenerować tak dobrej grafiki. W ostatnich miesiącach pojawiało się sporo plotek o następcy, przez graczy nazywanym Switch PRO, który miałby stanowić konkurencję dla dużo mocniejszych konsol stacjonarnych. Stety bądź niestety, pełnoprawny następca nie nadchodzi. Nintendo postanowiło pójść dobrze wydeptaną ścieżką i wyda… kolejny raz tą samą konsolę, tylko z między innymi większym ekranem. Czy warto zatem kupić Nintendo Switch OLED?Nintendo Switch OLED – to samo, ale większePod względem podzespołów nowa konsola Nintendo nie różni się właściwie niczym szczególnym – oprócz nieco większego ekranu konsola ma mieć poprawioną stopkę utrzymującą ją w pionie, nieco lepsze głośniki, a dock wreszcie doczeka się portu ethernet. Nie ma co liczyć na mocniejszy procesor czy więcej pamięci RAM, producent dodał jedynie nieco większą pamięć wewnętrzną, która wynosi 64GB zamiast 32 GB znanych z wersji V2. Dodatkową kartę pamięci tak czy siak trzeba będzie dokupić. Rodzi się pytanie, czy faktycznie warto dokupić model z nieco większym ekranem OLED, bo rozdzielczość pozostaje bez zmian? Może to wprowadzić ryzyko lekkiej pikselozy, która występowała wcześniej w Nintendo 3DS Switch OLED vs V2Różnice pomiędzy Switch OLED i V2 są marginalne:Nintendo Switch V2Nintendo Switch OLEDProcesorNvidia Tegra X1Nvidia Tegra X1RAM4 GB RAM4 GB RAMPamięć wewnętrzna32 GB64 GBWyświetlacz6,2 cala LED, 1280 × 720 @ 237 ppi7 cali OLED, 1280 x 720 @ ppiDockGniazdo ładowania, HDMIGniazdo ładowania, HDMI, port ethernetPlanujesz zakup Switcha? Poczekaj!Jeśli masz już Switcha, szczególnie poprawioną rewizję V2, to zakup OLED jest średnio opłacalny. Dostaniesz niewiele więcej za… nieco więcej pieniędzy. Jeśli jednak nie masz jeszcze swojego Nintendo Switch, to warto poczekać na rozwój sytuacji i pierwsze recenzje sprzętu. Może się okazać, że oprócz nieco lepszego połączenia internetowego, którego dobrodziejstwa doświadczysz tylko w trybie docku, nie dostaniesz w zasadzie nic więcej. Na pewno można liczyć na nieco lepsze odwzorowanie barw w modelu OLED, ale wydaje się to być niewielkim zyskiem. Przypominam sytuację z PlayStation Vita, gdzie różnica pomiędzy OLED, a LCD była odczuwalna tylko w bezpośrednim Lite? OLED? Którego Switcha kupić?Cena Nintendo Switch OLED będzie wynosić około 1659 złotych. Bazowy model V2 nadal wyceniony jest na około 1450 złotych, czyli dwie stówki mniej, za które można sobie dokupić grę lub jakieś dodatkowe akcesorium. NSW jest konsolą imprezową, więc aż się prosi o to, by dokupić dodatkową parę Joy-Conów… Pozostając właśnie przy temacie kontrolera – gracze chyba najbardziej liczą na to, że Japończycy wreszcie poprawią szwankujące analogi. Do tej pory zjawisko driftowania gałki analogowej jest zmorą, a nie jest to jedyna wada Nintendo Switch, na którą skarżą się rynku nadal dostępny jest model Lite, który kosztuje około 900 złotych. Posiada zintegrowane kontrolery (które swoją drogą też potrafią się zepsuć), więc raczej nie traktuje się go jako bezpośredniego rozwoju bazowej linii. Jest to model, który wybierają osoby pragnące grać wyłącznie w trybie przenośnym. Czy warto zatem dopłacać do modelu OLED? Niekoniecznie. Jeśli nie musisz mieć koniecznie najnowszej rewizji sprzętu i po prostu chcesz sobie pograć w trybie przenośnym lub stacjonarnie, to lepiej wybrać klasycznego V2. No, chyba, że wersja OLED potanieje, albo wyjdzie wersja PRO, ale raczej nie ma co na to liczyć. Nintendo obecnie nie planuje wydania żadnej innej wersji konsoli.
Czy warto kupić Nintendo Switch jak mam Xbox One S? 2018-03-13 20:01:35; Załóż nowy klub Poradniki z kategorii. Według mnie, najlpesze metody na naukę.
Konsola Nintendo Switch to wygodna i zyskująca na popularności alternatywa dla najważniejszych graczy na rynku: PlayStation i Xboksa. Przekonaj się, że Nintendo Switch to prawdziwa gratka nie tylko dla dzieci, lecz także dla dorosłych! Nintendo Switch czy Switch Lite ‒ którą konsolę wybrać? Konsola Nintendo (i Switch, i Switch Lite) to nieustannie rozwijany produkt z systematycznie powiększającą się biblioteką gier. Bez wątpienia w 2021 roku jest to doskonały zakup, także ze względu na możliwość brania udziału w zdalnych rozgrywkach. Zabawa ze znajomymi, choćby online, w czasie pandemii ma ogromne znaczenie dla najmłodszych. Oba urządzenia od Nintendo są świetnym pomysłem na prezent zarówno dla dziecka czy nastolatka, jak i dla starszego miłośnika gier. Podstawową różnicę pomiędzy podstawowymi modelem Switch a Switch Lite zauważysz w oka mgnieniu. „Zwykły” Switch wyposażono w dwa kontrolery Joy-Con, które można odłączyć od konsoli i zagrać z bratem albo z mamą. Nintendo Switch Lite to „odchudzona” wersja podstawowej konsoli Nintendo, w którą wbudowano kontrolery. Ma również mniej funkcji niż Switch ‒ nie można jej chociażby podłączyć do telewizora. Switch Lite obsługuje gry na Nintendo Switch, ale wyłącznie te do trybu przenośnego. Można za to grać na nim w trybie multiplayer. Najważniejsze cechy i funkcje Nintendo Switch Korzystając z Nintendo Switch, możesz grać na telewizorze albo potraktować go jak przenośną konsolę, w sam raz do grania np. w trakcie podróży. Jeden system Nintendo Switch wystarczy, aby grać w grę typu multiplayer nawet w grupie ośmiu graczy. Pamiętaj jednak, że w jednym zestawie Nintendo Switch znajdują się tylko dwa kontrolery. Swój zestaw rozrywki wybierzesz w sklepie internetowym Media Expert. Wystarczy, że skorzystasz z tego linku: a niesamowita konsola z kultowymi grami Nintendo i najnowszymi tytułami będzie w zasięgu kilku Twoich kliknięć. Każda konsola Nintendo Switch wyposażona jest w dwa kontrolery Joy-Con. W trakcie gry możesz trzymać je pionowo lub poziomo. Oba kontrolery mogą służyć Ci do sterowania rozgrywką. Możesz również bawić się w duecie ‒ wtedy każdy gracz ma w dłoni jeden kontroler. Dodatkowo dostępne są kontrolery Nintendo Switch Pro, przypominające typowe gamepady najpopularniejszych konsol. Możesz grać z przyjaciółmi w trybie online, niezależnie od liczby dzielących Was kilometrów. Aby móc skorzystać z tej funkcji konsoli Nintendo, należy być jednak członkiem Nintendo Switch Online. Aby grać na mobilnej konsoli, musisz mieć połączenie z Wi-Fi. W przypadku rozgrywki na telewizorze trzeba połączyć się z Internetem, korzystając z adapteru LAN. Wielofunkcyjna kontrola rodzicielska gwarantuje dzieciom bezpieczeństwo grania, a rodzicom ‒ spokój o to, jak pociechy spędzają wolny czas. Funkcja pozwala zablokować niektóre gry, kontrolować zakupy w Nintendo eShop czy uniemożliwić dzielenie się wynikami gier w mediach społecznościowych. Możliwość robienia zdjęć w formie zrzutów ekranu i nagrań wideo w trakcie grania, a potem udostępniania obrazów w mediach społecznościowych. Gadżety dla najmłodszych graczy Kiedy decydujesz się na zakup Nintendo Switch, wybierz również kilka podstawowych gier na początek. Najciekawsze są klasyczne tytuły, np. te z braćmi Mario w rolach głównych. Zawsze zwracaj uwagę na język gry i sugerowany wiek gracza. Pamiętaj, że Nintendo Switch Lite obsługuje jedynie gry przeznaczone do zabawy w trybie przenośnym. Myśląc o najmłodszym graczu w rodzinie, możesz sięgnąć także po kontroler do smartfonu, który wzniesie dotychczasową rozrywkę na zupełnie inny poziom (znajdziesz je tutaj: Całkowite zanurzenie w grze zapewniają z kolei gogle VR. Modele służące do grania na komputerach stacjonarnych i smartfonach wypatrzysz na: Udanej zabawy nie tylko dla dzieci, lecz także dla całej rodziny! Materiał zewnętrzny Napisany dnia: 11:15
Warto jednak wiedzieć, że konsola jest częściowo kompatybilna z niektórymi akcesoriami z modelów Nintendo Switch V1/V2. Możemy zatem kupić inne Joy-Cony, kontrolery, zestawy słuchawkowe. Na chwilę obecną powstało już kilka produktów, które zostały stworzone pod Switcha model OLED. Właśnie im w pierwszej kolejności
Sukces Nintendo Switch to spora niespodzianka. Konsola radzi sobie naprawdę świetnie, do wyboru mamy dwa modele i mnóstwo przeróżnych gier. Czy i którego Switcha warto kupić? Co trzeba wiedzieć? Podpowiadamy. Nintendo Switch - jaki model wybrać? Co trzeba wiedzieć? Jeszcze nigdy wcześniej tak bardzo nie kusił mnie produkt Nintendo, a w podobnej sytuacji, co ja, znalazło się mnóstwo innych osób. Najnowsza konsola wydaje się świetnym wyborem dla każdego rodzaju gracza - tego, który uwielbia typowe tytuły od producenta konsoli, ale też tego, który woli bardziej klasyczne gry, remastery czy tytuły retro. Kolejne zapowiedzi i premiery sprawiają, że na Switcha decydują się nawet osoby, które posiadają dobre pecety lub inne konsole, bo jedną z najważniejszych zalet Switcha jest jego mobilna strona. Zwykły Switch oraz Switch Lite różnią się kilkoma kluczowymi aspektami, ale podjęcie decyzji, który z nich wybrać wcale nie jest łatwe. Warto też pomyśleć od razu o akcesoriach, w które należy się wyposażyć. Lista dostępnych gier jest bardzo obszerna - na jakie w pierwszej kolejności powinniśmy zwrócić uwagę? Dla nowych graczy Switch może być niespodzianką pod wieloma względami - na co trzeba się przygotować? Polecamy: Nintendo Switch recenzja po trzech latach z okazji trzecich urodzin konsoli Na te oraz wiele innych pytań odpowiadamy w najnowszym odcinku podcastu Antyweb Po Godzinach. W czasie dyskusji poruszyliśmy też temat niedawnego króla mobilnego rynku gier, PlayStation Vita oraz kilka innych spraw, które wyniknęły z rozmowy. Zapraszamy do słuchania - Konrad Kozłowski i Paweł Winiarski. Podcastu Antyweb Po Godzinach możecie posłuchać w: Apple Podcasty Spotify SoundCloud Pocket Casts LectonHej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu
- Узвахеւе ю ֆըքопа
- Рሟնутωհեй кому
- Щуቬух леժθջ ηቷμ
- Խσ եպоդаնε
Kontroler bezprzewodowy na wyposażeniu. Nintendo Switch. Nintendo Switch (OLED Model) Kontrolery gier łączą się z konsolą bezprzewodowo pozwalając na wygodę użytkowania. liczba drążków analogowych. 2. 2. Im więcej analogowych drążków, tym bardziej zaawansowane możliwości sterowania. posiada zintegrowany touchpad.
Odpowiedzi EKSPERTnanan112 odpowiedział(a) o 22:17 To nie taka mini konsola. Może robić za pełnoprawną, stacjonarną ją kupisz zyskujesz świetne gry od Nintendo których nie dostaniesz na żadnej innej platformie. Jeśli kupisz PS4 masz dostęp do meinstreamu gier (COD, Battlefield, NFS, Doom, GTA), w prawdzie Switch też coś tam za meinstreamu dostaje ( Skyrim, Doom) ale nigdy nie będzie tego tyle co na PS4 czy co wybierzesz zależy jakie gry Cię interesują. Ja osobiście (czym w sumie nie powinieneś się kierować) wybrałbym Switcha. Ma do zaoferowania COŚ NOWEGO. A PS4 i XONE już miałem. blocked odpowiedział(a) o 23:07 Miałem podobny problem, lecz zdecydowałem się na Switcha i nie zamieniłbym go na żadną inną konsolę. Z założenia ma wszystko czego potrzebujesz to rozgrywki stacjonarnej, przenośnej, ale też multiplayerowej na jednym ekranie. Poza tym ważne jest jakie gry cię interesują, lecz to już w komentarzu eksperta :) Wolfshwb odpowiedział(a) o 22:16 Ps4 by było lepsze bo ma ciekawsze gry i więcej polskich graczy blocked odpowiedział(a) o 19:51 Ja bym kupil ps vita na twoim miejscu, naprawde fajna przenosna konsola, sam posiadam to wiem. Uważasz, że ktoś się myli? lub
W 2021 roku pojawiła się też nowa wersja tej konsoli, a dokładnie Nintendo Switch OLED, która ma większy i znacznie lepszy ekran, niż poprzednik. To sprawia, że rozgrywka na niej jest jeszcze przyjemniejsza i bardziej efektowna. Nintendo Switch to idealna konsola dla osób, które lubią wspólną zabawę i niezobowiązującą rozrywkę.
Sklep RTV EURO AGD Artykuły Konsole i gry Xbox 360 czy Nintendo Switch – którą konsolę wybrać? Jaką konsolę kupić? Wybrać Xbox 360 czy Nintendo Switch? Najlepiej będzie zapoznać się z zaletami każdej z nich oraz faktyczną sytuacją związaną z ich „cyklem życiowym”. Czasem lepszym rozwiązaniem okazuje się zakup leciwej już technologii, innym razem warto dokonać zakupu czegoś nowszego. Wiele zależy od indywidualnych potrzeb. Xbox 360 – podstawowe informacje Xbox 360 czy Nintendo Switch? Warto zacząć od tego, że nie każdy zna się na konsolach. Osoby dysponujące szczątkową ilością informacji (bo np. nigdy wcześniej nie interesowały się sprzętem do grania) mogą wpisywać w Google takie hasła, jak Xbox One 360 czy Nintendo Switch 3DS. Oczywiście nie ma konsol o dokładnie takich nazwach i jest to jedynie zlepek ich różnych modeli. Istnieje konsola Xbox 360, później mamy nowszy model o nazwie Xbox One. Z drugiej strony jest Nintendo 3DS oraz zupełnie osobny produkt o nazwie Nintendo Switch. Poniżej spróbujemy skupić się na tym, czym jest Xbox 360. Pierwszy oczywiście był Xbox, zaś Xbox 360 to druga konsola wyprodukowana przez firmę Microsoft. Dlaczego nazwa nie mogła być bardziej intuicyjna? Nie dało się zastosować takiej nazwy, jak na przykład Xbox 2? Odpowiedź na to pytanie ma związek z konkurencją, czyli Sony. Firma ta wkroczyła na rynek ze swoją konsolą znacznie wcześniej, a więc miała przewagę w kwestii cyfr. Brzmi zabawnie? Być może, ale to prawda. PlayStation oraz PlayStation 2 już istniały, czyli następną generacją od Sony musiało być PlayStation 3. Co natomiast z Microsoftem? Ich sprzęt musiałby mieć wtedy nazwę Xbox 2. Podsumowując, ludzie widzący na półkach PlayStation 3 oraz Xbox 2, mogliby ulec wrażeniu, że to pierwsze urządzenie jest nowsze, lepsze czy mocniejsze, bo w końcu ma wyższą cyfrę. Premiera konsoli Xbox 360 odbyła się w roku 2005. Specyfikacja techniczna tego sprzętu jest następująca: procesor IBM PowerPC Xenon, grafika ATI R500 (Xenos), pamięć RAM 512 MB GDDR3. To świetne urządzenie, lecz należy podkreślić, że obecnie to już leciwa platforma do grania. Microsoft wstrzymał produkcję Xboksów 360 w roku 2016. Jeżeli jednak ktoś zdecyduje się na taki zakup, wtedy może zyskać dostęp do sporej biblioteki ciekawych gier. Mimo tego warto pamiętać, iż nowsze Xboksy mają coś takiego jak wsteczna kompatybilność - umożliwiają granie w starsze tytuły. Nintendo Switch – podstawowe informacje Wiele osób w Polsce kojarzy tak zwanego Pegasusa, czyli legendarną konsolę do gier z przeszłości. Prawda jest oczywiście taka, że to tylko próba naśladownictwa oryginalnego sprzętu, jakim jest Nintendo Entertainment System, w skrócie NES. Najnowszy model urządzeń do gier od tej firmy to konsola o nazwie Nintendo Switch. Japoński producent dysponuje przede wszystkim bardzo mocnymi tytułami na wyłączność. Gry takie, jak: Metroid, Super Mario Bros, Pokémon, Zelda, Kirby, Donkey Kong, Fire Emblem ciągną firmę na finansowe wyżyny. Innymi słowy, ludzie z całego świata kupują sprzęt Nintendo, ponieważ uwielbiają ich ekskluzywne tytuły, w które można grać tylko na konsolach tej firmy. Cała strategia sprowadza się do tego, żeby nie próbować produkcji drogich, zaawansowanych urządzeń. Zamiast tego wystarczy zapewnić graczom ich ulubione tytuły. Specyfikacja techniczna wcale nie musi być specjalnie zaawansowana. Nie ma potrzeby stawiania na najlepszą grafikę, efekty wizualne, rozdzielczość o bardzo wysokiej wartości. Nintendo wie, że nawet trochę przestarzały sprzęt nikomu nie przeszkadza. Taki mają plan i jest on konsekwentnie realizowany. Firma jest też znana z bardziej niestandardowego podejścia do rozrywki. Często robią coś, czego nie spotkamy u konkurencji. Przykładowo Switch ma wysuwane Joy-Cony (kontrolery), którymi można grać w gry ruchowe. Co to właściwie znaczy? Jak sprawdzić, czy konsola Nintendo Switch będzie odpowiednia dla nas? Należy zapoznać się z popularnymi grami wymienionymi wyżej, ponieważ to podstawowa zaleta Nintendo Switch. Jeśli się nam spodobają, wtedy oczywiście będziemy bardzo zadowoleni z zakupu tej konsoli. Kolejną sprawą jest mobilność. Nintendo stworzyło urządzenie, które można zabrać do pociągu, autobusu, na przerwę w parku i w wiele innych miejsc. Każdy, kto ceni sobie możliwość grania na zewnątrz, a nie tylko w domowym zaciszu, z pewnością powinien wziąć pod uwagę Nintendo Switch. W bezpośrednim porównaniu z Xboksem 360, Switch to współczesna konsola, która jest aktualnie produkowana. Sprzęt od Microsoftu zaś to starszy model, który został zastąpiony przez nowszą konsolę Xbox One. 40% osób oceniło ten artykuł jako przydatny 40% osób oceniło ten artykuł jako przydatny
Wiele sklepów używa też właśnie oznaczeń V1 i V2. Warto kupić oczywiście tą nowszą. OLED. W 2021 roku wyszła jeszcze jedna wersja konsoli Nintendo Switch, tym razem zmiany w jej konstrukcji są znacznie poważniejsze. Nintendo Switch Model OLED dostał nieco większy ekran i to wykonany w technologii OLED a nie LCD jak w poprzednich
Update z 2020 – sprawdź na końcu. Często w internetowych dyskusjach czy to wśród znajomych pojawia pytanie czy warto kupić Nintendo Switch? Dla mnie odpowiedź może być tylko jedna “to zależy”. Tak naprawdę nie ma na nie, prawidłowej odpowiedzi, jest to sprawa indywidualna. Istnieje też drugie już bardziej irytujące pytanie “czy opłaca się już kupić Nintendo Switch”? Na nie istnieje tylko jedna odpowiedź – nie. Nie kumam w ogóle jak można rozpatrywać zakup sprzętu przeznaczonego jedynie do rozrywki w kategorii opłacalności. A czy opłaca się kupować nowy TV? Nie, bo za pół roku będzie ten sam model kosztował połowę tego co dziś. Tak samo z konsolami. Ceny nie będą wyższe tylko będą spadać, chociaż w przypadku Nintendo spadki cen są mniejsze niż u konkurencji. Dobra ale wracając do głównego tematu wpisu. Postaram przedstawić plusy i minusy konsoli dzięki czemu będziesz mógł sam stwierdzić czy Switch to konsola dla ciebie. Opiszę swoje wrażenia po ponad 3 miesiącach grania na konsoli. Na początek opiszę pokrótce siebie abyś znał kontekst, właściwie jest to powtórzenie informacje z mojego bio ze strony “O mnie”. Graczem i fanem Nintendo jestem od zawsze ze sporą przerwą (w zasadzie era Nintendo Wii i DS mnie ominęła). Przygoda z Nintedo zacząłem od Game Boya pierwszj generacji, później miałem jeszcze Colora i Advance z dużych konsol miałem Nintendo Game Cube. Posiadałem i grałem hardcorowo również na konsolach Xbox 360 i PS3. Teraz oprócz Nintendo Switch posiadam od paru lat PS4. Na PC nie gram, bo mam za słaby sprzęt, ale swego czasu sporo czasu spędzałem przy takich grach jak Warcraft 3 i Diablo 2. Pierwsza konsola hybrydowa. Co jest najbardziej charakterystyczne w Nintendo Switch? Jest ona hybrydą, czyli połączeniem konsoli przenośnej (jak GameBoy, Nintendo DS czy PlayStation Vita) oraz stacjonarnej (PS4, Xbox) czyli można ją też podłączyć do telewizora i grać na dużym ekranie w domu. Dla mnie jest to największy plus tej konsoli. W domu mam mało czasu, aby siedzieć przed telewizorem (obowiązki domowe i dzieci). Dojazd do pracy zajmuje mi dziennie ponad godzinę więc można spokojnie w drodze nadrobić zaległości growe. Myślę, że sporo jest osób dojeżdżających jeszcze dłużej do pracy albo dużo podróżujących. Nawet będąc w domu często gram w trybie przenośnym a żona w tym czasie może oglądać Netflixa lub grać w PS4 na telewizorze. Mam znajomego, który posiada Switcha od premiery i nigdy go nie podłączył do TV. Niska moc. Sprzętowo konsola Nintendo jest najsłabszą z aktualnej generacji. Jej moc obliczeniowa odpowiada dwuletniemu tabletowi. Osiągi graficzne można spokojnie porównywać do poprzedniej generacji konsol, czyli Xbox 360 i PS3. Oczywiście wydajność gier jest lepsza niż na kilkuletnim tablecie z androidem, bo gry pisane są z myślą o konkretny sprzęcie zatem ich optymalizacja jest bardzo dobra i spadki wydajności w grach to niezwykła rzadkość. Prawdopodobnie ograniczenia sprzętowa spowodowanych dziwne braki funkcjonalności, które są czymś powszechnym w innych konsolach. Na przykład w Nintendo nie mamy możemy komunikować się w grach online przez wbudowany chat, musimy to robić przez dedykowaną aplikację na telefonie. Nie ma również możliwości podłączenia słuchawek bluetooth. Gdy ściągamy gry z cyfrowego sklepu Nintendo to pobieranie jest wstrzymane, gdy chcemy międzyczasie zagrać w inną grę (zazwyczaj tak jest). Brakuje pobierania w tle. Dwa pady w zestawie. W trybie przenośnym Nintendo Switch to praktycznie niewielki tablet z doczepionym kontrolerami po bokach (JoyCon), to właśnie one wykorzystywane są jako główny element do kontrolowania gier. Ekran dotykowy jest wykorzystywany w grach niezwykle rzadko. W domu możemy włożyć tablet do specjalnej stacji dokującej przez którą konsola się ładuje i łączy się z TV. Możemy wówczas odczepić kontrolery i połączyć je w jeden pad. W niektórych grach możemy też używać ich jako dwóch osobnych padów do grania w dwie osoby. Granie w multi możliwe jest też bez podłączania konsoli do TV. JoyCony możemy odłączyć w trybie przenośnym i grać na małym ekranie konsoli w dwie osoby. Konsola ma nawet małą “nóżkę” która daje możliwość ustawienia konsoli w pionie. Nintendo Switch świetnie sprawdza się jako konsola imprezowa, więc jeśli masz kilku znajomych lubiących spędzać czas wspólnie przy konsoli to na pewno warto się nią zainteresować. J Niezbyt solidne wykonanie. W moim odczuciu jakość materiałów z którego wykonana została konsola jest średniej jakości. Głównie chodzi mi o ekran, który jest strasznie wrażliwy na zarysowania, stacja dokująca która w zasadzie jest jedynie kawałkiem plastiku oraz delikatne JoyCony. W swoim egzemplarzy po 2 tygodniach musiałam odesłać je na gwarancji, bo zaczęły “skrzypieć”. Czuję, że Nintendo mogło się trochę bardziej postarać w tej kwestii. Świetne gry własnej produkcji. Nintendo nigdy nie brało udziału w walce na wydajność czy fajerwerki graficzne. W grach od Big N ważne są inne rzeczy takie jak grywalność czy innowacyjność. Można powiedzieć, że Nintendo, jak zawsze, dało radę w tej kwestii. Oczywiście firma wielu osobom kojarzy się ze swoimi megamocnymi markami jak Mario, Pokemon czy Zelda. To właśnie dla gier tworzonych przez Nintendo kupuje się Switcha. Brak tytułów multiplatformowych. Już w tej chwili można powiedzieć, że najnowsza konsola Nintendo okazała się sprzedażowym sukcesem, na całym świecie sprzedała się w ponad 20 milionach sztuk a sprzedaż wcale nie maleje. Taki stan rzeczy sprawia, że również firmy trzecie zaczynają produkować gry na tą konsole. Zapewnienie wsparcie przez innych producentów gier często bywało problemem dla Nintendo. Wygląda na to, że to się zmienia powoli. Co prawda nie znajdziemy tutaj najnowszych tytułów multiplatformowych takich jak Call of Duty, Battlefield 5, Red Dead Redemption 2 czy GTA 5. Firmy trzecie bardziej skupiają się na portowaniu swoich starszych tytułów. Dlatego możemy zagrać w Doom, Skyrim, Dead Soulse czy Diablo 3. Z tego co kojarzę to tylko FIFA 19 jest jedyną nową multiplatformową grą AAA, która wyszła na Nintendo. Dlatego jeśli musisz co roku grać w nowego CoD, BF’a czy Assassins Creed to raczej nie konsola dla Ciebie. Switch Indykami stoi. Nintendo ostatnio chwaliło się, że ma już ponad 1000 gier na Switch ale nie da się ukryć, że większość to gry niezależne (Indy – potocznie po polsku indyki). Nie traktuje tego jak coś, złego, wręcz przeciwnie. Wiele z tych gier to prawdziwe perełki, chociaż niekiedy są to już kilkuletnie tytułu wydawane na nowo na kolejne platformie sprzętowej. Dobry przykładem jest tutaj polski This War is Mine, wydane parę tygodni temu na Nintendo Switch. Dla mnie jest to okazja do nadrobienia starszych tytułów w które nie miałem okazję wcześnie zagrać. Gry z NES i płatny multiplayer. Parę miesięcy temu Nintendo uruchomiło możliwość wykupu specjalnego abonamentu, dzięki któremu możemy grać online oraz dostać dostęp do zestawy retro gierek z NES (u nas znanego jako Pegasus). Całkiem fajna sprawa na powrót do przeszłości i popykanie w klasycznego Mario. Abonament kosztuje 16 zł. Brak polskich wersji językowych. Nintendo w Polsce raczej nie ma mocnej pozycji, chociaż powoli dostrzegam mały renesans marki u nas w kraju. Co raz więcej znajomych posiada Switch albo myśli o jego zakupie. Nie mówię tutaj już o samej świadomości marki. Bo ilu twoich znajomych kojarzy nazwę poprzedniej konsolo Nintendo Wii U a ile Switch. Podejrzewam, że różnica jest wielka. W Polsce, w odróżnieniu o Sony i Microsoft, nie mamy czegoś takiego jak Nintendo Polska. Za markę Nintendo i dystrybucję sprzętu w Polsce jest czeska firma ConQuest. Widać, że budżet, który przeznacza na nasz rynek nie jest spory. Nie dziwie się, bo jest to ryzykowne a i na pewno nie ma tyle pieniędzy co dwie pozostałe globalne marki. Firma robi co może, ostatnio coraz więcej widać akcji promocyjnych czy reklam. Myślę, że brak budżety i jeszcze niezbyt wysoka sprzedaż gier u nas w kraju sprawiła, że praktycznie nie mamy gier z polską wersją językową. W zasadzie jedyne większe gry po polsku na Nintendo Switch to FIFA 19 i Diablo 3. Ceny gier. Wyjściowe ceny gier na Nintendo Switch nie odbiegają od cen z innych konsol. W dniu premiery wynoszą one zazwyczaj coś około 250 zł. Sprawa wygląda gorzej, jeśli chodzi o utratę wartości. Ceny gier na Nintendo spadają wolniej. Podam tutaj przykład dwóch jednych z najlepszych gier na swojej platformie. Super Mario Odyssey, premiera – najniższa cena na Ceneo: 189 zł. God of War na PS4, premiera – najniższa cena na Ceneo: 55 zł. Jak widzisz Mario, który wyszedł pół roku wcześniej jest o prawie 150 zł droższy. Podejrzewam, że gdyby gry Nintendo były sprzedawane w wersji polskiej ich ceny szybciej by spadał, a tak muszą być ustandaryzowane pomiędzy innymi krajami, aby zapobiec eksportowi. Dobra ale czy warto kupić Nintendo Switch i dla kogo jest? Zrobiłem małą własną analizę znanych mi posiadaczy Nintendo Switch w Polsce. Mam 4 znajomych posiadających Switcha. Jeden to prawdziwy mega fan Nintendo, posiada wcześniejsze konsole, kolekcjoner amiibo i wielki fan Pokemonów. Drugi to zapalony gracz konsolowy, kupuje wszystkie większe gry, zazwyczaj zamawiając je jeszcze przed premierą. Gra również na PS4. Trzeci posiada wszystkie aktualne konsole: PS4 Pro, Xbox One X, nie tylko posiada, ale też ogrywa chyba wszystkie większe tytuły. Ostatni kupił Nintendo, bo strasznie spodobała mu się koncepcja i jak mi się wydaje imprezowy klimat niektórych gierek. Posiada również PS4. No i ja. Fan Nintendo (umiarkowany, ale z megadużym sentymentem z dzieciństwa), ale nie zamknięty na inne konsole. Posiadam również PS4. Na podstawie tego można chyba spokojnie powiedzieć, że Nintendo Switch jest idealna jako ta druga konsola albo dopełnienie do PC. No chyba, że jesteś mega fanem Nintendo, ale wtedy na pewno nie będziesz czytał tego artykułu, bo już ją masz. Kolejną grupą są osoby dużo podróżujące i lubią od czasu do czasu pograć a niespecjalnie ich kręci granie na telefonie albo jest dla nich mało wygodne (a dla kogoś jest wygodne?!). Jest to też dobry pomysł na sentymentalny powrót do młodości, oczywiście jeśli ktoś za młodu ciął w N64 czy GameCube. Pewnie niewielu takich się znajdzie. Update 2019 – Nowe wersje Nintendo Switch W lipcu 2019 Nintendo zapowiedziało dwie nowe wersje konsoli Nintendo Switch. Pierwsza to mniejsza konsola przeznaczona wyłącznie do gry mobilnej – Nintendo Switcha Lite. Przeczytasz więcej o niej tutaj. Nintendo Switch Lite – edycja specjalna Pokemon Druga wersja to ta sama konsola co od czasu premiery w 2017 roku tylko z zwiększonym czasem pracy na baterii. Żywotność baterii w nowej wersji Nintendo Switch to od 4,5 do 9 godzin, około 5,5 godziny w The Legend of Zelda: Breath of the Wild. Premierę Nintendo Switch Lite zapowiedziana jest na 20 września 2019 a Switch z większą baterią już jest dostępny w Japonii. Nie wiadomo, kiedy zawędruje do Polski. Generalnie, jeśli zamierzasz kupić Nintendo Switcha to warto poczekać parę miesięcy na nową wersję. Obie wersje konsoli są już dostępne na rynku polskim. Jeśli się zastanawiasz czy warto kupić Nintendo Switch to warto pamiętać też o tym, że są różne wersje i zwracać uwagę na to przy zakupie.
Nintendo Switch ukazało się w 2017 roku i ma za sobą piękną historię. Wiemy już, że na rok 2024 szykowany jest nowy sprzęt od Nintendo, więc narasta pytanie, czy nadal warto sięgnąć
Siedząc w świecie technologii nie sposób pominąć gier, interesując się komputerami od dziecka trudno nie zagrać choćby w FIFĘ. Nie będąc graczem, ale widząc wielu graczy mniej lub bardziej zaawansowanych, zachwycających się Nintendo Switch postanowiłem sięgnąć po tę konsolę. Akurat jesienią 2021 roku zadebiutował Nintendo Switch OLED i właśnie ten sprzęt użytkuje od niemal pół roku. Czas na podzielenie się wrażeniami. Czym jest Nintendo Switch OLED? Porównanie Nintendo Switch OLED, Nintendo Switch, Nintendo Switch Lite Nintendo to japońska, kultowa marka wśród graczy, której historia sięga, aż 1889 roku. Firma specjalizuje się w konsolach do gier takich jak SNES, Nintendo 64, Game Boy, Wii, a teraz wreszcie Nintendo Switch. To także wydawca takich serii jak Mario, The Legend of Zelda czy Pokemon. W przeszłości Nintendo oferowało konsole zarówno przenośne, jak i te stacjonarne, a Switch, który na rynku pojawił się w 2017 roku zastąpił zarówno stacjonarne Wii U, jak i przenośną konsolę 3DS. Na konsole Nintendo Switch, jak i jej nowszą wersję Switch OLED składa się urządzenie będące nieco większe od smartfona, ale mniejsze od tabletu, do którego dołączane mogą być joy-cony czyli pady do sterowania, jest też stacja dokująca, którą podłączamy pod telewizor. To sprawia, że sprzęt jest zarówno przenośną konsolą, jak i mobilną. Natomiast Nintendo Switch Lite to okrojona wersja ze zintegrowanymi padami umożliwiająca jedynie rozgrywkę mobilną. Za Nintendo Switch Lite zapłacimy około 800 złotych, wariant klasyczny to koszt około 1350 złotych, a za Nintendo Switch OLED zapłacimy ponad 1700 złotych. Choć przez ograniczoną dostępność cena konsoli jest obecnie, często znacząco wyższa. Switch to konsola do gier będąca konkurentem dla Sony PlayStation i Microsoft Xbox Series X. Biorąc pod uwagę rys historyczny należy do 8. generacji konsol, czyli teoretycznie rywalizuje z PS4 i Xbox One. Biorąc pod uwagę technikalia i cały koncept mówimy o produkcie unikalnym, który rywalizuje o atencję zarówno graczy mobilnych, jak i tych konsolowych, a wreszcie też o osoby takie jak ja, które nigdy jakoś specjalnie nie grały. Przed zakupem Nintendo Switch miałem Amigę 600 we wczesnym dzieciństwie, a w 2016 nabyłem Xbox One S z racji na najtańszy uwcześnie na rynku napęd UHD Blu-ray i możliwość pogrania we wspomnianą grę FIFA. Nintendo Switch nie udaje żadnego innego sprzętu – możliwości poza graniem ograniczone są właściwie do YouTube’a. Na urządzeniu nie ma Netflixa, ani innych serwisów VOD, a szkoda. Wersja OLED od swojego starszego brata różni się większym i lepszym jakościowo ekranem i tyle. Osobiście uważam, że gdyby Switch OLED był normalnie dostępny, to nie ma co się zastanawiać i warto do tej wersji dopłacić standardową różnicę w cenie, ekran robi swoje. Natomiast wersja lite to pozycja dla zagorzałych graczy, którzy mają już w salonie wiele konsol, a Nintendo Switch będzie tylko uzupełnieniem i szukają czegoś budżetowego. Zwłaszcza dla casualowych graczy wersja standardowa niesie korzyści w postaci licznych dodatków i możliwości grania w towarzystwie. Czytaj też: Disney+ i HBO Max – co trzeba wiedzieć o nowych serwisach Zakup Nintendo Switch to dopiero początek – kupowanie gier, co trzeba wiedzieć Konsola Nintendo Switch OLED i pozostałe nie należy do sprzętów drogich. Jest porównywalna do innych konsol i do ceny chociażby smartfona średniej klasy. Jak na sprzęt, który ma zapewnić nam wiele godzi ciekawej rozgrywki to relatywnie nie jest duży wydatek, patrząc też przez pryzmat kart graficznych do komputerów itd. Niestety trzeba wziąć poprawkę, że sama konsola to początek. Znacznie droższe są już gry na Nintendo Switch i nie ma tu abonamentu typu Game Pass jak w Microsofcie. Nowe tytuły to wydatek około 249 PLN, wiele tytułów przez długi okres nie bywa wcale przeceniona, dotyczy to zwłaszcza pozycji kultowych dla marki Nintendo jak Pokemon czy Mario. Plusem jest to, że ceny wersji cyfrowych i fizycznych (na specjalnych kartach/kartridżach) są zbliżone. Dzięki temu fizyczne wersje gry można swobodnie wymieniać czy sprzedawać. Dla sprzedawców dobrą wiadomością jest fakt, że ceny używanych gier również trzymają swój poziom. Dla kupujących to oczywiście zła wiadomość, ponieważ nie jesteśmy w stanie za dużo zaoszczędzić kupując gry na rynku wtórnym. Oprócz standardowych gier wskazany jest zakup pojemnej karty microSD, do konsoli nie brakuje też dodatkowych akcesoriów, w tym część dedykowana konkretnym grom jak Ring Fit Adventure. Trzeba się liczyć z tym, że chcąc bawić się na Nintendo Switch i w ciągu roku skorzystać z kilku tytułów będziemy wydawać spore sumy na gry. Czytaj też: Używany sprzęt Apple – warto kupować starego MacBooka lub iPhone’a Granie na Nintendo Switch – wrażenia niedzielnego gracza Nintendo Switch nie dostarcza grafiki najwyższych lotów, to nie jest sprzęt dla przecudnych widoków jak w przypadku na przykład Forzy na Xbox Series X, czy Flight Simulatora na komputery PC. To konsola, w której nacisk położono na doświadczenia z gry, wygodę grania i radość z grania. Mój zestaw gier w pierwszych miesiącach to: FIFA 22, Pokemon Brilliant Diamond, Ring Fit Adventure, Super Mario Party. Wykupiłem też dostęp do Nintendo Switch Online pozwalającego na grę w stare tytuły na emulatorze dawnych konsol Nintendo jak SNES ale niestety to mnie zupełnie nie porwało. Generalnie biblioteka tytułów na Nintendo Switch jest bogata, w dużej mierze unikalna, ale też różnorodna. FIFA 22 to produkt, którego bardzo brakuje mi na iPhonie w takim wydaniu, które pozwoliłoby na granie właśnie tak jak na Switchu. Generalnie bardzo żałuje, że Nintendo nie ma szerszej kolaboracji z producentami urządzeń mobilnych, bo jednak zamiast dwóch urządzeń wolałbym mieć jedno jakim jest telefon. Zdecydowanie to był powrót do lat dzieciństwa i dziś po pół roku grania na Switch często do tej Fify wracam na 2-3 mecze, choć pierwszy szał opadł. Podoba mi się to, że mogę zagrać mobilnie w łóżku, w samolocie, siedząc na kanapie, a jednocześnie mogę też odpalić Switcha na telewizorze. Na razie nie miałem okazji rywalizować z nikim ani w wersji na dużym ekranie, ani też małym. Konstrukcja i cały koncept switcha jednak na to granie towarzyskie jest mocno nastawiony. Super Mario Party wypróbowaliśmy już rodzinnie, ale zdecydowanie to gra na większą imprezę, towarzystwo albo też muszę poczekać, aż moja córka podrośnie. Pokemon Brilliant Diamond to gra, która znów była dla mnie nostalgicznym come backiem. Tylko, że w latach 2000-ch, emulowałem GameBoya na komputerze, a później Nokiach z Symbianem, a teraz wreszcie cieszyłem się grą na dedykowanym urządzeniu i pochłonęła mnie na kilkadziesiąt godzin w kolejnych tygodniach od premiery. Teraz przymierzam się do zakupu nowej generacji Pokemon Legends Arceus. Mam jednak obawy czy gra mnie nie przygniecie swoim rozbudowaniem. Ring Fit Adventure to specyficzny produkt, jeden z tych, który mocno skłania do zakupu konsoli właśnie osoby casualowe. Dzięki dedykowanemu akcesorium, możemy ćwiczyć w domu w formie gry/zabawy. Jest to naprawdę ciekawe podejście i przyznam się, że co prawda po pierwszym zapale, drobna kontuzja ostudziła emocje u mnie w domu to jednak wracamy do niej z żoną i dobrze się przy tym bawimy i chociaż trochę ćwiczymy. Ale zdecydowanie nie jest to jednak powód, dla którego warto kupić Nintendo Switch – warto znaleźć przynajmniej 3-4 tytuły, które będziecie chcieli ograć w pierwszych miesiącach, aby nabycie konsoli was nie rozczarowało. Tytułów na Nintendo Switch jest naprawdę wiele, a zapowiedzi również są ciekawe. Do Ring Fit Adventure w kwietniu dołączy Nintendo switch Sports, które nawiązuje do jednej z kultowych gier na Wii. Dzięki joy-conom będzie można rywalizować w takie gry jak tenis, siatkówka, piłka nożna czy kręgle. Wśród tych gier wymagających aktywności jest też Just Dance. Generalnie jest w czym przebierać, także jeśli chodzi o tytuły dla dzieci (raczej 4/5+). Osobiście z Switchem największy problem mam, jeśli chodzi o UX, czy to sklepu, czy też całego interfejsu. Jest on po prostu mocno japoński i skoncentrowany na graniu. Taki totalny minimalizm i jednocześnie odcięcie się od współczesnych możliwości. Udostępnianie na przykład zrzutów ekranu to wyczyn, wspomniany brak dodatkowych aplikacji ogranicza użycie urządzenia w podróży. Jednocześnie Switch OLED jest solidnie wykonany, przemyślany i nawet przy wytężonej pracy nie nagrzewa się szczególnie, choć chłodzenie jest słyszalne. Czytaj też: Dying Light 2 – test wydajności kart graficznych Nvidia Nintendo Switch – jeśli będzie to przemyślany zakup to nie będziecie żałować Osobiście po pół roku użytkowania mam „fazy” na konsolę. Raz używam jej każdego dnia przynajmniej przez parę minut, w innym tygodniu może leżeć w szafie cały czas. Barierę u mnie z pewnością stanowi ograniczona baza gier, w które chciałbym zagrać i jednocześnie ostrożność przed nietrafionymi wydatkami na gry. Jednocześnie ze wszystkich obecnie dostępnych konsol na rynku to zdecydowanie Nintendo Switch do mnie przemawia najbardziej i w przypadku mojej rodziny jest fajnym dodatkiem do codzienności. To jest zupełnie inne granie niż na urządzeniach mobilnych, a jednocześnie trzeba być pewnym, że będziemy grać, że znajdziemy tytuły, które nas wciągną, aby wydać pieniądze najpierw na konsole, a później na gry. Rozważcie ten zakup indywidualnie i jeśli macie możliwość spróbujcie też pograć u znajomych, etc.
dT1eKl.